Czesi wycofali ze sprzedaży polską herbatę. Twierdzą, że zawiera szkodliwe substancje

Biznes
Czesi wycofali ze sprzedaży polską herbatę. Twierdzą, że zawiera szkodliwe substancje
pixabay.com/pexels

Chodzi o herbatę "Loyd" o smaku mięty, żurawiny i ziół produkowaną w Polsce przez firmę Mokate SA. Zdaniem czeskiej Państwowej Inspekcji Rolno-Spożywczej zawiera ona znaczące ilości skopolaminy i atropiny - substancji mających wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. - Uważamy, że produkt jest całkowicie bezpieczny - zapewnił przedstawiciel Mokate SA.

Według "Hospodarskich Novin" owe substancje mogą wywoływać halucynacje.

 

Rzecznik czeskiej Inspekcji poinformował, iż napar z Polski ma zawierać 206 mikrogramów atropiny i 31,7 mikrogramów skopolaminy na kilogram.

 

Skopolamina jest zaliczana do substancji antycholinergicznych. Działa depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy. Już w małych dawkach powoduje uspokojenie, senność i otępienie. W większych powoduje stany delirium. W latach 50. była wykorzystywana przez CIA jako serum prawdy.

 

"Sprawa dotyczy tylko rynku czeskiego"

 

Herbata została wycofana z sieci sklepów Albert w Czechach. Jej klienci mogą ubiegać się o zwrot pieniędzy. Chodzi o napar sprzedawany w opakowaniach o wadze 40 g, z datą ważności do 31 grudnia 2017 roku.

 

Jak udało się ustalić Dziennikowi Zachodniemu, choć firma posiada zakład na terenie Czech, raport tamtejszej Państwowej Inspekcji Rolno-Spożywczej dotyczy herbat produkowanych w polskich zakładach, a sprzedawanych w Czechach.

 

- Sprawa dotyczy tylko rynku czeskiego, jednak na dzień dzisiejszy oczywiście nie podzielamy stanowiska Inspekcji, które dotyczy zawartości tych składników. Trwa postępowanie wyjaśniające, w trakcie którego przedstawimy stosowne wyniki badań, świadczące o całkowitym bezpieczeństwie naszego produktu – powiedział Janusz Malarz, szef działu prawnego firmy Mokate S.A. cytowany przez Dziennik Zachodni.

 

Podkreślił, że zgodnie z czeskimi procedurami, firma musi przedstawić stosowne wyniki do 11 stycznia.

 

– W tym terminie przedstawimy wszystkie wyjaśnienia i badania. Uważamy, że produkt jest całkowicie bezpieczny - dodał Malarz.

 

Firma Mokate SA ma swoje zakłady w Ustroniu, Żorach, w czeskiej Pradze, na Słowacji i na Węgrzech.

 

Zniszczyli 5 mln jaj

 

To nie pierwszy raz, gdy Czesi mają zastrzeżenia do polskich produktów. W listopadze wycofali z obrotu, a następnie zniszczyli 5 mln jaj znad Wisły, uzasadniając to groźbą skażenia salmonellą.

 

Pod koniec 2014 roku okazało się, że czeskie służby otrzymały instrukcję, by szczególnie dokładnie kontrolować artykuły spożywcze z Polski. Dokument nosił tytuł "Nadzwyczajna kontrola bezpieczeństwa i jakości oraz oznaczenia wybranych rodzajów artykułów spożywczych pochodzących z Polski".

 

Wydał ją Departament Kontroli Laboratoryjnej i Certyfikatów Państwowej Inspekcji Rolnej w Czechach. Wymieniono w niej konkretne towary, na które kontrolerzy mieli zwracać szczególną uwagę. Były to m.in. nabiał, owoce i warzywa, ryby, mięso i wyroby mięsne.

 

Hospodarske Noviny, Dziennik Zachodni, polsatnews.pl

ml/luq/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie