Opolscy Niemcy nie chcą powiększenia miasta. Apelują do premier Szydło

Polska
Opolscy Niemcy nie chcą powiększenia miasta. Apelują do premier Szydło
PAP/Krzysztof Świderski

Przedstawiciele mniejszości niemieckiej w Opolu zwrócili się do premier Beaty Szydło z apelem o wstrzymanie decyzji rządu w sprawie powiększenia od nowego roku granic Opola. Ich zdaniem, rozporządzenie przyjęto z naruszeniem polskich i międzynarodowych norm prawa chroniącego mniejszości narodowe.

List do szefowej rządu podpisali Rafał Bartek - przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim oraz poseł Mniejszości Niemieckiej Ryszard Galla.

 

- "Zwracamy się do Pani z pilną prośbą o ponowną analizę decyzji Rady Ministrów z dnia 19 lipca 2016 roku w zakresie dotyczącym powiększenia miasta Opole" - napisali w liście. Ich zdaniem, rząd powinien wstrzymać tę decyzję, lub przynajmniej przesunąć jej realizację w czasie.

 

"Wpływ na pielęgnowanie swojej kultury, języka i tradycji"

 

Zdaniem przedstawicieli mniejszości, przy podejmowaniu decyzji o przyłączeniu do miasta Opole 12 sąsiadujących sołectw z czterech gmin nie wzięto pod uwagę zdecydowanego protestu ich mieszkańców i tego, że na ich terenie mieszkają członkowie mniejszości narodowych.

 

- "W przypadku powiększenia miasta nie tylko zaś nie uszanowano wyniku konsultacji społecznych, ale nie uwzględniono również prawodawstwa polskiego i międzynarodowego w zakresie obrony praw mniejszości narodowych i etnicznych, gdzie są wyraźne zapisy mówiące o tym, iż zakazuje się dokonywania zmian granic administracyjnych w momencie kiedy ta zmiana ma wpływ na możliwości pielęgnowania swej kultury, języka i tradycji przez daną mniejszość. W przypadku zmian dotyczących Opola, z właśnie taką sytuacją, gdzie zostają naruszone wielowiekowe więzi społeczne, mamy do czynienia" - uważają autorzy listu.

 

Wskazali, że wśród 13 osób, które od 26 grudnia prowadzą w Gminnym Ośrodku Kultury w Dobrzeniu Wielkim strajk głodowy przeciwko przyłączeniu części gminy do Opola, znajdują się mieszkający na tym terenie Niemcy.

 

Województwo się wyludnia

 

Z apelem do protestujących wystąpiła wicewojewoda opolska, Violetta Porowska. Jej zdaniem, działania osób prowadzących głodówkę są nieadekwatne do istniejącej sytuacji.

 

- Rzekome problemy jednego z 12 przyłączanych od 1 stycznia 2017 roku do Opola sołectw, nie mogą przysłonić kluczowego celu powiększenia Opola, a więc zdecydowanego wzmocnienia województwa opolskiego. Województwa, które od lat boryka się z problemem emigracji i zjawiskiem wyludniania się. Powiększenie granic stolicy Opolszczyzny od 2017 roku da regionowi nowe możliwości rozwoju, również dla przyłączanych gmin - podkreśliła wicewojewoda.

 

Rząd w lipcu br. przyjął rozporządzenie, w wyniku którego od 1 stycznia 2017 r. w granicach Opola znajdzie się 12 sołectw lub ich części, położonych dotąd w czterech sąsiednich gminach. Przeciw postulowanej przez prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego zmianie, od miesięcy protestują samorządowcy i część mieszkańców podopolskich gmin.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze