Białoruś: korpus reaktora atomowego dotknął w transporcie słupa trakcyjnego

Świat
Białoruś: korpus reaktora atomowego dotknął w transporcie słupa trakcyjnego
Zdj. ilustracyjne, Fot. Flickr/Tony Webster/CC BY-SA 2.0

Przewożony na miejsce budowy pierwszej białoruskiej elektrowni atomowej korpus reaktora dotknął w trakcie transportu koleją słupa trakcyjnego, ale nie stwierdzono, by doznał przy tym uszkodzeń - poinformował we wtorek inwestor elektrowni.

"26 grudnia podczas operacji manewrowych na stacji Sławnoje Kolei Białoruskich doszło w miejscu manipulowania ładunkami wielkogabarytowymi do nieznacznego zetknięcia ochronnej metalowej osłony przewożonego ładunku wielkogabarytowego (korpusu reaktora dla białoruskiej elektrowni atomowej) ze słupem sieci trakcyjnej" - głosi komunikat opublikowany na stronie internetowej przedsiębiorstwa Białoruska Elektrownia Atomowa.

 

Zapewniło ono, że "na korpusie reaktora nie stwierdzono uszkodzeń" i "nie doszło do naruszenia grafiku ruchu pociągów, ładunek podąża dalej zgodnie z ustalonym rozkładem". Stacja Sławnoje znajduje się na linii kolejowej Mińsk-Smoleńsk, mniej więcej w połowie drogi między Borysowem i Orszą.

 

Wymiana korpusu reaktora

 

Wchodzący w skład rosyjskiej spółki Rosatom producent reaktora poinformował, że "po przybyciu ładunku na miejsce budowy elektrowni zostanie przeprowadzona dokładna ekspertyza techniczna w ramach kontroli odbioru zgodnie z obowiązującymi normami i zasadami".

 

W lipcu bieżącego roku na terenie budowy elektrowni doszło do przewrócenia się korpusu reaktora pierwszego bloku, czego następstwem była decyzja o jego zamianie. Producent zakończył próby fabryczne nowego korpusu i jest on obecnie transportowany na miejsce montażu.


Zastrzeżenia zgłasza Litwa

 

Białoruska elektrownia atomowa w Ostrowcu w obwodzie grodzieńskim, budowana przy współudziale Rosji, będzie się składała z dwóch bloków energetycznych o łącznej mocy do 2400 megawatów. Pierwszy z nich ma zostać uruchomiony w 2018 roku, a drugi w dwa lata później. Zastrzeżenia wobec budowy elektrowni niejednokrotnie zgłaszała Litwa, która uważa ją za "projekt rosyjski", zagrażający bezpieczeństwu państw bałtyckich. Obiekt znajduje się w odległości 50 km od Wilna.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze