Sygnał do sędziów: "Nie wychylajcie się". Żurek o kontroli CBA

Polska
Sygnał do sędziów: "Nie wychylajcie się". Żurek o kontroli CBA
Polsat News

- Na 10 tysięcy sędziów trochę dziwi, że CBA zaczyna rutynową kontrolę od mojej osoby - powiedział rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek na antenie Polsat News. Chodzi o kontrolę jego oświadczeń majątkowych przez CBA. Oficjalne pismo od prezesa sądu apelacyjnego Żurek otrzymał w czwartek. - Mam nadzieję, że sprawa się szybko wyjaśni - dodał.

- Wczoraj (22 grudnia - red.) zwróciłem się pisemnie do CBA z pytaniem, jakie są podstawy kontroli. Mam prawo to wiedzieć jako obywatel, nie tylko jako sędzia – powiedział.

 

Kontrola 5 lat wstecz

 

W połowie listopada biuro prasowe CBA poinformowało, że zwróciło się do Sądu Apelacyjnego w Krakowie o kopie składanych oświadczeń majątkowych z lat 2011-2016 sędziego Waldemara Żurka. Jak informowały media, miał to być element standardowej analizy.

 

Po oświadczenie majątkowe CBA nie zwróciło się do urzędu skarbowego, ale do sądu. Rzecznik KRS powiedział, że służby chciały otrzymać od prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie PIT-y, informacje o jego okresie zatrudnienia i listę zajmowanych stanowisk.

 

"Nie boję się żadnej władzy"

 

- To nie jest sygnał dla mnie. Nie mam nic do ukrycia i nie boję się żadnej władzy. To sygnał do sędziów liniowych - nie wychylajcie się. Mam nadzieję, że się nie damy podzielić i nie ulegniemy naciskom - tłumaczył Waldemar Żurek na antenie Polsat News.

 

Do sprawy, na antenie Polsat News, odniósł się także prof. Adam Strzembosz, były pierwszy prezes Sądu Najwyższego.

 

- Nikt mi nie powie, że nagle Duch Święty opanował CBA i wskazał im pana Żurka jako tego, którego trzeba skontrolować. Pewnie i ja będę niedługo kontrolowany - powiedział.

 

Polsat News

mta/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze