Błaszczak: Samoobrona w porównaniu z obecną opozycją to był Wersal

Polska
Błaszczak: Samoobrona w porównaniu z obecną opozycją to był Wersal
PAP/Tomasz Gzell

Minister pytany w poniedziałek przez dziennikarzy, jak ocenia działania opozycji powiedział, że zachowuje się ona tak jak Samoobrona. - Powiem więcej, Samoobrona w porównaniu z nimi, to był Wersal. To jest agresja - sposób blokowania mównicy, to jest antydemokratyczne. Oni mówią, że bronią demokracji, a to jest antydemokratyczne - uniemożliwienie marszałkowi prowadzenia obrad - mówił.

- Wszystko zmierza ku awanturze - oni chcą wywołać awanturę, bo uważają, że w inny sposób nie przejmą władzy - komentował minister spraw wewnętrznych i administracji na konferencji w Zabrodziu.

 

- I rzeczywiście - cóż oni proponują konkretnego dla Polski i Polaków? Zero propozycji - dodał.

 

Przypomniał, że w poprzedniej kadencji marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska trzykrotnie wykluczała posłów z obrad.

 

Błaszczak: posłowie opozycji "wypełnieni furią, frustracją"

 

- Poseł Szczerba (Michał, poseł PO) nie po raz pierwszy zachowywał się niewłaściwie. To ludzie, którzy są przepojeni furią, frustracją, nienawiścią, którzy nie mają nic do zaproponowania i postanowili wywołać awanturę - przekonywał minister.

 

W ocenie Błaszczaka za eskalację sytuacji w Sejmie w stu procentach odpowiada opozycja.

 

- Wystarczy posłuchać, co ci państwo mówią, wystarczy przeczytać apel przed 13 grudnia, w którym mówią o wypowiedzeniu posłuszeństwa władzy - mówił.

 

- Eskalacja napięcia, to metoda dzisiejszej opozycji na doprowadzenie do kryzysu politycznego w Polsce - zaznaczył.

 

Minister powiedział, że PiS realizuje swój program, zaakceptowany przez naród w wyborach i po trzech latach realizacji tego programu - ocenił - opozycja nie będzie miała szans wyborczych.

 

- Zredukowana została bieda, m.in. wśród dzieci, program 500 zł plus działa, pan prezydent podpisał ustawę obniżającą wiek emerytalny - mówił.

 

"Metoda kibolska"

 

Jak dodał, pomysłem opozycji jest blokowanie, bo nic konkretnego nie mają do zaproponowania.

 

- To jest taka metoda kibolska - uznał Błaszczak.

 

Pytany, czy nie obawia się, że sytuacja w Sejmie wpłynie na zablokowanie pieniędzy budżetowych, np. na przywracanie posterunków policji jak w Zabrodziu, odparł, że w piątek Sejm przyjął budżet zgodnie z prawem.

 

Posterunki policji przywrócone na Mazowszu

 

- Szacujemy, że 150 posterunków zostanie przywróconych w 2017 r. To jest plan na najbliższy czas, ale trwają konsultacje lokalne. (...) My słuchamy ludzi, my słyszymy, co ludzie mówią, w odróżnieniu od poprzedniej aroganckiej koalicji PO-PSL - powiedział.

 

Błaszczak przekazał w Zabrodziu klucze do udostępnionego przez samorząd przywróconego posterunku.

 

Przekazał też klucze do innego posterunku w miejscowości Jastrzębia w powiecie Radomskim.

 

W Zabrodziu będzie docelowo pełniło służbę 7 policjantów. Gmina Zabrodzie ma ok. 6 tys. mieszkańców. Do tej pory policjanci pracowali w komendzie powiatowej w Wyszkowie - odległym o niecałe. 20 km.

 

To siódmy i ósmy posterunek przywrócony na Mazowszu i 35 i 36 w kraju.

 

Błaszczak minutą ciszy na początku uroczystości w Zabrodziu uczcił zmarłego w niedzielę policjanta sierżanta sztab. Piotra Gąsiorka, który jadąc rano na służbę w warszawskim Ursusie, zatrzymał się, by pomóc kierowcy samochodu, który wypadł z drogi. W stojących przy drodze wjechał inny samochód; w wyniku obrażeń policjant zmarł w szpitalu, pozostawiając dwoje dzieci i żonę.

 

PAP

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze