Gimnazjaliści uprawiali seks w szkolnej toalecie. Szkoła to ukryła

Polska
Gimnazjaliści uprawiali seks w szkolnej toalecie. Szkoła to ukryła
pixabay.com/porqi/

Do skandalu doszło w Gimnazjum Sportowym w Rzeszowie. W toalecie zamknęli się dwaj 15-letni uczniowie i o rok młodsza uczennica. Szkoła ukryła ten fakt przed organami ścigania. - Rodzice chcieli byśmy załatwili to na własnym podwórku - powiedział polsatnews.pl dyrektor szkoły Wojciech Wilk, dodając iż "nie był to pełny seks".

Zdarzenie miało miejsce w listopadzie ubiegłego roku. Nastolatka była wówczas uczennicą pierwszej klasy gimnazjum, obaj chłopcy - uczniami trzeciej klasy.

 

Nauczyciele dowiedzieli się o sprawie dopiero miesiąc później. - Dzieci na jakiejś lekcji coś wspomniały. Od razu zareagowaliśmy - stwierdził dyrektor.

 

Nagany i upomnienie

 

Zapewnił, że gimnazjum robiło wszystko, by nie skrzywdzić uczniów. Od razu zawiadomiono rodziców, z którymi współpraca "układała się dobrze". Dziewczynka została objęta pomocą psychologa i pedagoga szkolnego.  Nikt nie zawiadomił jednak policji ani prokuratury.

 

- Rodzice chcieli byśmy załatwili to na własnym podwórku - skomentował dyrektor. 15-latków ukarano naganami, a 14-latkę upomnieniem.

 

Śledczy dowiedzieli się o wszystkim dopiero 11 miesięcy po zdarzeniu. Jak informują nowiny24.pl, które nagłośniły sprawę, prokuratura prowadzi postępowanie, ale nie dotyczy ono seksu w toalecie, lecz niedopełnienia obowiązków przez dyrektora szkoły, który nie zawiadomił organów ścigania o współżyciu seksualnym z nieletnią.


Przesłuchali wychowawców klas, szkolną pedagog i psycholog oraz zabezpieczyli szkolną dokumentację trojga uczniów. Żadne z nich nie uczęszcza już do Gimnazjum Sportowego.

 

Matka przeniosła 14-latkę do innej szkoły

 

Chłopcy są uczniami liceum ogólnokształcącego. Natomiast 14-latkę jej matka przeniosła do innego gimnazjum kilka miesięcy po wydarzeniach.

 

Dyrektor twierdzi, że zadecydowały o tym jej kłopoty edukacyjne dziewczyny - miała niskie oceny i dużo nieobecności w szkole.

 

- Wydaje nam się, że tę sprawę załatwiliśmy w sposób właściwy, żeby nie skrzywdzić dzieci - podsumował.

 

polsatnews.pl, nowiny24.pl

ml/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze