Bruksela, Berlin, Waszyngton. Zobacz, jak tam wygląda praca dziennikarzy

Świat
Bruksela, Berlin, Waszyngton. Zobacz, jak tam wygląda praca dziennikarzy
Polsat News

W związku z działaniami Kancelarii Sejmu dotyczącymi ograniczenia pracy dziennikarzy sprawdzamy, jakie regulaminy obowiązują w innych krajach. O tym, jak wygląda ich praca w Kongresie i Białym Domu w Waszyngtonie, Parlamencie Europejskim w Brukseli czy w Bundestagu w Berlinie opowiadają korespondenci Polsat News.

Kongres, czyli dwuizbowy parlament amerykański, uchodzi za miejsce przyjazne dziennikarzom. Jego siedzibą jest Kapitol Stanów Zjednoczonych znajdujący się w Waszyngtonie. Zasady pracy dziennikarzy w amerykańskim kongresie są ściśle regulowane. Obowiązują akredytacje, te stałe oraz tymczasowe, które po jakimś czasie trzeba odnawiać. Nie ma określonej liczby akredytacji przypadającej na redakcję.

 

W budynkach Kongresu są miejsca wyznaczone dla dziennikarzy. Mogą tam nagrywać wypowiedzi polityków, robić z nimi wywiady i nadawać na żywo. Jest także specjalna sala, w której odbywają się konferencje prasowe. 

 

Niektórzy dziennikarze, którzy na stałe relacjonują prace kongresu, mają w budynku swoje redakcje zaopatrzone we wszystkie potrzebne do pracy narzędzia.

 

Biały Dom

 

Nieco inne zasady obowiązują dziennikarzy pracujących w Białym Domu. Przy prezydencie Stanów Zjednoczonych na stałe akredytowana jest określona grupa dziennikarzy ze wszystkich redakcji. Mają tzw. twarde przepustki do Białego Domu, a tym samym najłatwiejszy dostęp do wszystkich wydarzeń jak i do samego prezydenta.

 

Przy zachodnim skrzydle Białego Domu jest kilka stałych stanowisk dziennikarskich. To z nich najczęściej realizowane są wejścia na żywo. W rezydencji prezydenta USA codziennie odbywają się również konferencje rzecznika Białego Domu. W sali konferencyjnej  ustawione są krzesła z konkretnie przypisanymi miejscami dla dziennikarzy. Dwa pierwsze rzędy zarezerwowane są dla największych redakcji i najbardziej doświadczonych redaktorów.

 

Zasady obowiązujące w Białym Domu mają się zmienić, gdy wprowadzi się do niego Donald Trump. Nie wiadomo jeszcze, na czym będą polegały zmiany, jednak dziennikarze już boją się, że pojawią się utrudnienia.

 

Parlament Europejski

 

Zasady pracy dziennikarzy w europejskich instytucjach są jasno określone, chociaż nie wyśrubowane. Ze specjalną unijną legitymacją prasową redaktorzy swobodnie mogą poruszać się po budynkach europarlamentu czy też Komisji Europejskiej, a także obserwować czy transmitować posiedzenia plenarne parlamentu.

 

Dziennikarze w Parlamencie Europejskim chodzą tymi samymi korytarzami, co eurodeputowani, dlatego choć ci ostatni wolą, żeby prośbę o wywiad najpierw skierować drogą telefoniczną lub mailową, to bardzo często zatrzymują się i odpowiadają na pytania.

 

- Zasady pracy dziennikarzy nie są restrykcyjne, jednak muszą oni przestrzegać pewnych zasad. Nie mogą przeszkadzać, podczas gdy ktoś inny udziela wywiadu. Poza tym politycy mogą odmówić rozmowy. Mimo wszystko dziennikarze mają tu dużą swobodę - powiedziała Polsat News Majory van den Broeke, rzeczniczka Parlamentu Europejskiego.

 

Operatorzy kamer w europarlamencie mogą nagrywać lub transmitować posiedzenia i sesje plenarne ze specjalnej galerii prasowej. Zabronione jest nagrywanie eurodeputowanych korzystających z kawiarni i restauracji, które mieszczą się na korytarzach.

 

 

Bundestag

 

Zasady w Bundestagu są jasne. Dziennikarze którzy mają przepustki stałe lub okresowe mogą dostać się do prawie wszystkich pomieszczeń niemieckiego parlamentu. Polityków na wywiady można "łapać" wszędzie. Istnieje jednak niepisana zasada dziennikarzy, która mówi, że na rozmowy należy umawiać się wcześniej.

 

 

 

W budynku rządowym natomiast, który uznawany jest za miejsce ważniejsze, trudniej jest porozmawiać z ministrami. Pomiędzy zrzeszeniem niemieckich dziennikarzy (Bundespressekonferenz) a niemieckim rządem od wielu lat jest umowa, że rzecznicy wszystkich resortów organizują trzy razy w tygodniu konferencje prasowe i odpowiadają na pytania dziennikarzy niemieckich jak i zagranicznych. Oprócz tego zwoływane są konferencje ministrów.

 

Obostrzenia w polskim Sejmie

 

Po zmianach, które zamierza wprowadzić kancelaria polskiego Sejmu, w parlamencie w budynku F, poza głównym gmachem, powstanie Centrum Medialne. Powołani też będą tylko dwaj stali korespondenci parlamentarni na każdą redakcję. To tylko niektóre ze zmian w organizacji pracy przedstawicieli mediów w Sejmie. Według dziennikarzy  oznacza to dla nich znaczne ograniczenia.

 

 

Polsat News

mr/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze