Opole rezygnuje z patronatu Jakiego i zapowiada przeprosiny dla Niedenthala

Polska
Opole rezygnuje z patronatu Jakiego i zapowiada przeprosiny dla Niedenthala
Facebook/Ryszard Wilczyński

Po proteście słynnego fotografa Chrisa Niedenthala przeciwko użyciu zdjęcia jego autorstwa w zaproszeniu na miejskie obchody rocznicy stanu wojennego, władze Opola zmieniają plakat i patrona wydarzenia. Sprawdzają też, kto jest winien zamieszania. Patronem obchodów miał być wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, a na zaproszeniu była słynna fotografia czołgu przed kinem Moskwa w Warszawie.

To jeden z najbardziej znanych kadrów z historii stanu wojennego w Polsce. Niedenthal zrobił je z ukrycia, z budynku przy ulicy Puławskiej. Wymowa zdjęcia jest szczególna ze względu na zestawienie czołgu z plakatem pod szyldem kina reklamującym film "Czas Apokalipsy" .

 

Nie chce propagować polityki rządu PiS

 

- Oświadczam, że nie wyraziłem na to (na użycie zdjęcia - red.) zgody. I nie zgodzę się na wykorzystywanie żadnych moich innych zdjęć w celu propagowania polityki obecnego rządu, który kultywuje dawne praktyki i każe nam znowu walczyć o podstawowe prawa demokracji - napisał wzburzony Chris Niedenthal. 

 

Z kolei poseł PO Ryszard Wilczyński, były wojewoda opolski, na Facebooku skomentował patronat Jakiego: "Do głowy by mi nie przyszło, że obchody 35. rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego mogą dostać w Opolu twarz PATRYKA JAKIEGO".

 

"Próba zawłaszczenia przez PiS 35 rocznicy wybuchu Stanu Wojennego nie powiodła się!" skomentował w ostatnim wpisie.

 

 

 

Po burzy w mediach władze Opola zrezygnowały z patronatu wiceministra sprawiedliwości.  "W ocenie części mieszkańców, kieruje on uroczystości w jedną stronę sceny politycznej oraz sam zainteresowany wyraźnie podkreśla, że jego patronat honorowy jest rzeczą drugorzędną, a najważniejsze są pierwsze w historii Opola miejskie obchody tej rocznicy" - oświadczyli wspólnie prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski i przewodniczący Rady Miasta Marcin Ociepa.

 

Rocznica powinna łączyć

 

Zapowiedzieli też, że sprawdzą, czy w przypadku użycia zdjęcia w zaproszeniu "zadbano o wszystkie niezbędne zgody".

 

"Jeśli tak nie było, to jest nam bardzo przykro i oczywiście przeprosimy autora zdjęcia. Przygotowujemy też nowy plakat. 35. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce powinna odbywać się bez kontrowersji" - napisali.

 

Jak podkreślili: "To czas kiedy wszyscy Polacy powinny być razem, aby w należyty sposób uhonorować bohaterów walki o Wolną Polskę. Aktualne podziały społeczne i spory polityczne, które uwidoczniły się między posłami PO i prawicy także w tym wypadku, nie służą tej intencji".

 

"Liczymy jednak, że ta szczególna rocznica zbliży nas ponownie i spotkamy się wspólnie w miejscu upamiętniającymi bohaterów tamtych czasów" - dodali.

 

gazeta.pl, polsatnews.pl

mta/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze