Zaostrzyć kary, konfiskować nielegalny majątek - propozycje walki z szarą strefą

Biznes

- Nielegalny obrót legalnymi towarami może wynieść w Polsce w tym roku nawet 390 mld zł. Powodem jest m.in. skomplikowany system podatkowy i przyzwolenie społeczne na taką działalność. Szarą strefę i mafię gospodarczą może ograniczyć jedynie skuteczny system prawno-karny - przekonują autorzy raportu "Przeciwdziałanie szarej strefie w Polsce poprzez efektywny wymiar sprawiedliwości".

Dokument, przygotowany przez Inicjatywę Sekretarza Generalnego ONZ Global Compact w Polsce przy współpracy z firmą doradczą PwC, przedstawiono w piątek podczas konferencji w ministerstwie finansów. Zawiera on analizę przestępczości skarbowej i gospodarczej oraz proponuje metody walki z szarą strefą.  

 

"Ciemna liczba" przestępczości

 

"Ocena rzeczywistej skali (...) szarej strefy i strefy wyłudzeń, jest utrudniona ze względu na występowanie tzw. ciemnej liczby przestępczości. Szacowany rozmiar szarej strefy i strefy wyłudzeń jest niewspółmierny do liczby prowadzonych spraw w zakresie przestępstw przeciwko interesom Skarbu Państwa. Wynika to z faktu, że duża część przestępstw pozostaje niewykryta przez organy albo niezgłoszona przez obywateli" - przekonują autorzy raportu.

 

Ich zdaniem, aby skutecznie walczyć z szarą strefą należy "motywować społeczeństwo do zwiększenia poziomu ujawnień oraz wzmocnić ściganie". A sama "walka" wymaga, aby obywatele uwierzyli w skuteczność wymiaru sprawiedliwości oraz zasadność eliminowania tego procederu.

 

"Sprawna administracja publiczna jest podstawą zaufania społeczeństwa do Państwa i przyłączeniem się społeczeństwa do wspolnego zwalczania patologii. Społeczeństwo powinno jednoznacznie zrozumieć, w jaki sposób szara strefa prowadzi do m.in. ograniczenia dostępu do usług publicznych, a także, kiedy aktywny udział społeczeństwa w szarej strefie powinien być penalizowany (np. zakup tytoniu i alkoholu z nielegalnej produkcji)" - głosi raport.

 

Działać należy "odstraszająco i prewencyjnie"

 

Według ekspertów, powszechne mniemanie, że przestępstwa skarbowe są czynami o niskiej czy średniej szkodliwości społecznej nie ma już odzwierciedlenia w faktach. "Blisko 82 mld zł pustych faktur zidentyfikowanych przez kontrolę skarbową w 2015 r. pokazuje skalę problemu" - argumentują.

 

Jak przekonują, aby walczyć z takim zjawiskiem trzeba "stworzyć odstraszające i prewencyjne mechanizmy prawno-karne, a także poprawić efektywność działania wymiaru sprawiedliwości. Konieczne jest precyzyjne zdefiniowanie czynów, które powinny

być penalizowane".

 

Najpoważniejszym przestępstwom powinno nadać się odpowiednio poważną rangę, np. utworzyć odrębny dział w Kodeksie karno-skarbowym lub precyzyjnie je zdefiniować i spisać w Kodeksie karnym.

 

"Państwo przegrywa z mafią gospodarczą"

 

- Jednym z kluczowych kierunków interwencji państwa powinno być wielowymiarowe wzmocnienie wymiaru sprawiedliwości, prokuratury oraz organów ścigania i traktowania zwiększonych środków na ten cel jako inwestycji w stabilność państwa. Można precyzyjnie wskazać stopień zwrotu z tej inwestycji. Kluczowe dla tego celu jest przyjrzenie się, co nie działa na styku organy ścigania, prokuratura, biegli sądowi i sądy. Analiza statystyk umorzeń pokazuje bardzo wyraźnie, że walkę z mafią gospodarczą przegrywamy, a Polski na to nie stać - powiedział Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny Global Compact w Polsce 

 

"Organy ścigania, które będą ujawniać i prowadzić postępowania przygotowawcze dotyczące przestępstw gospodarczych i skarbowych,

powinny zostać wyposażone w niezbędne uprawnienia - dostęp do tajemnicy skarbowej i bankowej, możliwość prowadzenia działań operacyjnych i czynności procesowych. Optymalne byłoby skupienie tych uprawnień w gestii jednego organu" - proponują autorzy raportu.

 

Jednocześnie rekomendują przyjrzenie się strukturze i wymiarowi kar przewidzianych za czyny zabronione mające najbardziej drastyczny wpływ na budżet państwa.

 

"Niskie kary nie odstraszają nawet od recydywy"

 

"Wydaje się, iż zaostrzenie karalności może spowodować, iż kary te będą bardziej spełniać funkcję odstraszającą i prewencyjną. Na chwilę obecną, maksymalne kary kilku lat więzienia (w praktyce kilku miesięcy w zawieszeniu) nie odwodzą skutecznie nawet od recydywy" - przekonują.

 

Zdaniem autorów raportu, z uwagi na niską ściągalność kar i korzyści osiąganych przez przestępców gospodarczych (ukrywanie majątku), należy jak najszybciej implementować przepisy unijne dotyczące konfiskaty. 

 

"Elementem skutecznego wymiaru sprawiedliwości jest możliwość egzekucji kar. Obecnie, dzięki wykorzystywaniu kruczków prawnych, przestępcy faktycznie nie ponoszą ryzyka i kosztów związanych ze swoją nielegalną działalnością" - argumentują.

 

Z raportu wynika, że z powodu działalności wyspecjalizowanych w wyłudzaniu podatków grup mafijnych państwo może tracić rocznie 60-80 mld zł. Dotąd działały one głównie w czterech branżach: paliwowej, hazardowej, tytoniowej i spirytusowej.

 

Teraz doszła następna - gastronomiczna. Jednocześnie twórcy raportu zwracają uwagę na kolejne, do których mafie gospodarcze mogą się przenosić po tym, gdy utrudnia im się działalność. Dotyczy to branży farmaceutycznej, rolnictwa, branży budowlanej, hotelarskiej, usług fitness i napraw samochodowych. - W każdej z tych branż rejestrujemy straty - argumentował Wyszkowski.

 

"Wyłudzenia na ogromną skalę"

 

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik poinformował, że wyłudzenia podatku VAT kosztują budżet od 37 do 60 mld zł rocznie. Dlatego do Sejmu został skierowany projekt noweli kodeksu karnego zaostrzający kary za wyłudzenia VAT na ogromną skalę. Jak wyjaśnił, chodzi m.in. o kary od 3 do 15 lat za fałszowanie faktur na kwoty powyżej 5 mln zł oraz kary nawet do 25 lat za fałszowanie faktur na ponad 10 mln zł.

 

Inny pomysł, na razie znajdujący się w fazie konsultacji w rządzie, to tzw. konfiskata rozszerzona. - Masz majątek i nie potrafisz powiedzieć skąd go masz, to go tracisz - przedstawi ideę tej regulacji wiceminister.

 

Wójcik przekonywał, że wysokie kary i "konfiskata rozszerzona" miałyby dotyczyć podejrzanych o wielkie wyłudzenia, a nie przedsiębiorców, którzy np. się pomylą.

 

polsatnews.pl, PAP

bdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze