Sprzedano dom Fritzla. Kupiła go właścicielka klubu ze striptizem

Świat
Sprzedano dom Fritzla. Kupiła go właścicielka klubu ze striptizem
Twitter

Josef Fritzl przez 24 lata gwałcił swoją córkę i przetrzymywał dzieci urodzone z kazirodczego związku w piwnicy rodzinnego domu. Został skazany na dożywocie. Od momentu aresztowania mężczyzny w 2008 roku, budynek stał pusty. Kobieta, która prowadzi lokalny klub ze striptizem, niedawno kupiła tę posiadłość za ok. 720 tys. zł. Zamierza urządzić tam apartamenty pracownicze.

Dom w Amstetten w Dolnej Austrii był miejscem jednej z najokrutniejszych zbrodni ostatnich lat. Fritzl więził tam i gwałcił swoją córkę Elisabeth, która urodziła mu siedmioro dzieci. Jedno z nich zmarło przy porodzie, a mężczyzna spalił jego zwłoki w piecu. Fritzl zaczął budować więzienie już sześć lat przed zamknięciem córki.

 

Córka żyje pod zmienionym nazwiskiem

 

Sprawa wyszła na jaw w kwietniu 2008 roku, gdy jedno z dzieci Austriaka i jego córki, 19-letnia Kerstin, zachorowało i musiało zostać przewiezione do szpitala. Rok później mężczyzna został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności.

 

Piwnicę zalano betonem, a budynek stał pusty od 2008 roku, kiedy czyny Fritzla wyszły na jaw.  Elisabeth żyje dziś pod zmienionym nazwiskiem w utajnionym miejscu.

 

Media: zamieszkają tu striptizerki

 

Gazeta "Niedersterreich Nachrichten" cytuje lokalnego przedsiębiorcę Herberta Houska, który powiedział, że jego żona Ingrid i jej partner handlowy z Rosji kupili budynek należący wcześniej do austriackiego zwyrodnialca. Przyznał, że zamierzają wyremontować dom i stworzyć tam kilka osobnych mieszkań pracowniczych.

 

- Budynek nie może pozostać pusty na zawsze. Musimy go ożywić. W ciągu dwóch lat będzie to dom jak każdy inny - przekonuje Houska.

 

Małżeństwo Housków prowadzi dwa lokale: pub Stadtbrauhof oraz Josefine, lokalny klub ze striptizem. Gazeta "Die Presse" spekuluje, że w domu Fritzla mogą zamieszkać kobiety pracujące w Josefine.

 

dailymail.co.uk

zdr/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze