Pinior: toczy się gra o rządy prawa

Polska
Pinior: toczy się gra o rządy prawa
Polsat News

- Są jeszcze sądy w Poznaniu, parafrazując znane powiedzenie prawnicze "są jeszcze sądy w Polsce" - powiedział po uwolnieniu Józef Pinior, legendarny przywódca dolnośląskiej "Solidarności", który jest podejrzewany przez prokuraturę o przyjmowanie łapówek. Prokuratura chciała tymczasowego aresztowania Piniora, ale jej wniosek odrzucił sąd.

- Nasz wymiar sprawiedliwości nie poddaje się temu naciskowi na podporządkowanie ze strony władzy wykonawczej, coś jednak nam się udało w tych 35 latach, licząc od rocznicy stanu wojennego - powiedział były senator Józef Pinior.

 

Sąd nie widział podstaw do aresztu

 

- Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości jest na poziomie europejskim, to jest ważne, o co toczy się gra, czy będziemy mieli rządy prawa, czy też będziemy państwem, które będzie rezygnowało z tego fundamentu demokracji - dodał.

  

- Prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa przez Józefa Piniora oraz dwóch innych osób podejrzanych o płatną protekcję i korupcję istnieje, ale nie jest na tyle duże, by można było zastosować wobec nich jakiekolwiek środki zapobiegawcze - powiedział Aleksander Brzozowski, rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu, uzasadniając decyzję o niezastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania dla podejrzanych.

 

Śledczy chcą się odwołać

 

Prokuratura Krajowa zapowiedziała, że odwoła się od decyzji poznańskiego sądu o wypuszczeniu podejrzanych na wolność.

 

Były senator PO Józef Pinior, wraz z 10 innymi osobami, został zatrzymany przez CBA we wtorek. Pinior jest podejrzany o korupcję. Były polityk usłyszał dwa zarzuty, grozi mu do 8 lat więzienia. Poznański wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej wystąpił po zatrzymaniu o tymczasowy areszt dla byłego senatora, jego asystenta oraz biznesmena Krystiana S.

 

Polsat News, PAP

pr/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze