Prokurator przerywa konferencję ws. Józefa Piniora. "Proszę o zrozumienie emocji"

Polska

Naczelnik wydziału zamiejscowego PK w Poznaniu Piotr Baczyński poinformował dziś rano dziennikarzy o wniosku o areszt dla podejrzanego o korupcję byłego senatora Józefa Piniora. Po kilkunastu sekundach przerwał konferencję. - Bardzo przepraszam. Proszę o zrozumienie emocji. Sprawa dotyczy osoby, którą osobiście uważam za bohatera z przeszłości - oświadczył, gdy wrócił przed mikrofony.

W sumie prokurator przerwał konferencję dwukrotnie. W końcu wyraźnie poruszony poprosił o "zrozumienie emocji".

 

Baczyński podkreślał jednak, że to z czym śledczy mają do czynienia w prowadzonym postępowaniu nakazuje podjęcie decyzji, "która jest bardzo trudna". Odniósł się w ten sposób do wniosku o tymczasowe aresztowanie. 

 

Były senator wraz z 10 innymi osobami został zatrzymany przez CBA we wtorek rano. Jest podejrzany o przyjęcie 40 tys. zł za załatwienie w instytucjach państwowych i samorządowych korzystnego rozstrzygnięcia spraw biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku.

 

Zgadza się na podawanie nazwiska

 

Śledczy zarzucają także byłemu senatorowi przyjęcie 6 tys. zł za podjęcie się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin oraz powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych. Pinior nie przyznał się do zarzutów. Odmówił składania wyjaśnień. Jego adwokat Jacek Dubois powiedział, że b. senator zgadza się na podawanie w mediach swego nazwiska.

 

Prokuratura wniosła o aresztowanie Piniora, jego asystenta Krzysztofa W. i jeszcze jednej osoby zatrzymanej w tej sprawie przez CBA.

 

"Obawa matactwa"

 

Jak tłumaczył Baczyński, decyzja o wniosku do sądu ws. aresztowania Piniora zapadła wobec uznania, że w sprawie zachodzi obawa matactwa. Sąd ma rozpatrzyć wniosek po godzinie 13.

 

Jarosławowi W. śledczy przedstawili siedem zarzutów, dotyczących przestępstw o charakterze korupcyjnym. Pozostałe osoby miały wręczać, lub obiecywać wręczenie korzyści majątkowych. Prokuratura podała, że zarzuty dotyczą kwot "od kilku do kilkudziesięciu tys. zł".

 

Józef Pinior to jeden z historycznych liderów dolnośląskiej "Solidarności" w latach 80. W 2011 r. jako bezpartyjny kandydat został senatorem z listy PO.

 

PAP, polsatnews.pl

 

ml/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze