"Wypalać żywym ogniem". Dyskusja o pseudokibicach w "Śniadaniu w Radiu Zet"

Polska

- Problemu nie rozwiąże jedynie zaostrzenie kar, ale skuteczność, konsekwencja i bezwzględność w walce z pseudokibicami. Trzeba wypalać to żywym ogniem - stwierdził Krzysztof Hetman z PSL. Gość "Śniadania w Radiu Zet" podkreślił, iż wszczynających zamieszki nie nazywałby pseudokibicami, ale bandytami. Barbara Dolniak z Nowoczesnej dodała, że o polskich chuliganach "pisze nawet prasa afrykańska".

Gośćmi Joanny Komolki i Bartosza Kurka byli również Stanisław Tyszka (wicemarszałek Sejmu, Kukiz'15), Paweł Mucha (Kancelaria Prezydenta), Michał Wójcik (wiceminister sprawiedliwości, PiS), Paweł Zalewski (PO), Krzysztof Hetman (PSL). Rozmowa dotyczyła m.in. walki z pseudokibicami w związku z zamieszkami w stolicy Hiszpanii przed meczem Legii Warszawa z Relem Madryt.

 

Hetman stwierdził, że przez pseudokibiców Polska stawiana jest w tej samej linii wizerunkowej, co Rosja, której kibice wzniecali burdy na Euro 2016 we Francji.

 

Polacy chcą ostrzejszych kar

 

Choć według sondażu IBRiS dla Radia ZET, 39 proc. badanych uważa, że zaostrzenie kar jest najlepszym sposobem na walkę z chuliganami na stadionach, to Barbara Dolniak zaznaczyła, że "podwyższanie kar nie spowoduje, że nie będzie przestępstw, bo w całej sprawie chodzi o nieuchronność kary".

 

O kibicach nawet w Afryce

 

Dolniak dodała też, że "nawet w prasie afrykańskiej" pisze się o polskich pseudokibicach.

 

- Nie śledzę na bieżąco prasy afrykańskiej, więc ciężko mi się odnieść do tego, natomiast nie demonizowałbym. Ogromna ilość kibiców idzie na mecz, by obejrzeć widowisko sportowe. Nie na każdym spotkaniu dochodzi do bójek - powiedział Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta. Dodał, że ten problem występuje w całej Europie i "nie powinniśmy być zbyt samokrytyczni w tych opisach".

 

Zasugerował natomiast możliwość wprowadzenia zmian w kodeksie wykroczeń oraz w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych.

 

Mucha podkreślił, że z ogromnym szacunkiem podchodzi do niektórych opraw meczowych, np. upamiętniania żołnierzy wyklętych. - Bycie kibicem sportowym i młodym patriotą może się ze sobą łączyć. Ale tam, gdzie jest chuligaństwo, musi być represja: zakaz stadionowy, odpowiednia grzywna -  zaznaczył.

 

Będzie nowelizacja kodeksu karnego

 

Natomiast wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcki zapowiedział, że w ciągu kilku, kilkunastu tygodni pojawi się "głęboka" nowelizacja kodeksu karnego, która "dotyczyć ma bardzo różnych przestępstw". - Przy tej okazji, należy rozważyć kwestie związane z chuligaństwem na stadionach - oświadczył polityk PiS.

 

Zaznaczył, że problem z kibicami ma wiele krajów europejskich, także Hiszpania, "gdzie były te burdy".

 

W ocenie wicemarszałka Sejmu Stanisława Tyszki problem leży w źle działających sądach i policji, w której brakuje pieniędzy na szkolenia dotyczące zwalczania chuligaństwa na stadionach. - Przedstawiciele policji w MSWiA powinni pojechać do Anglii i zobaczyć, jak oni sobie z tym poradzili – zaproponował.

 

polsatnews.pl

ml/kan
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie