Stowarzyszenie "Oburzeni" złożyło wniosek o referendum ws. odwołania prezydent Warszawy
- Prezydent ma dwa tygodnie na poinformowanie nas, ile podpisów musimy zebrać pod wnioskiem; wynika to z liczby głosujących w ostatnich wyborach na prezydenta stolicy. To jest jakieś 130 tys. podpisów - powiedział wiceszef stowarzyszenia "Oburzeni" Marek Ciesielczyk. Podkreślił, że prezydent stolicy ma obowiązek odpowiedzieć na ten wniosek.
Pytany o uzasadnienie złożenia wniosku ocenił, że przyczyny są "wiadome". - Bardziej istotne jest co innego: proszę zwrócić uwagę, że nikt nie złożył tego wniosku dotychczas, mimo że wszyscy tak "wymachują szabelką" - zaznaczył.
- Tutaj nie chodzi o to, żeby przez rok mówić o tym i "gonić króliczka", ale tak, żeby go nie złapać - dodał.
Miasto sprawdza, czy pismo wymogi formalne
Sekretarz miasta stołecznego Warszawy Marcin Wojdat potwierdził, że do stołecznego ratusza wpłynęło pismo od stowarzyszenia "Oburzeni" dotyczące inicjatywy referendalnej ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz ze stanowiska prezydent Warszawy.
Pismo jest datowane na 5 września - zaznaczył Wojdat.
Wyjaśnił, że teraz miasto sprawdza, czy pismo zostało przygotowane i złożone zgodnie z obowiązującymi procedurami i spełnia formalne wymogi. Jest to konieczne, aby wniosek mógł być dalej procedowany - podkreślił.
polsatnews.pl
Czytaj więcej