Rezydencja "Playboya" sprzedana, ale Hugh Hefner zostaje na "dożywociu"

Kultura
Rezydencja "Playboya" sprzedana, ale Hugh Hefner zostaje na "dożywociu"
Reures

Nowym właścicielem jednej z najsłynniejszych posiadłości na świecie został mieszkający tuż obok niej miliarder Daren Metropoulos. Odkupił ją od Hugh Hefnera za 100 mln dol. Twórca magazynu "Playboy" zarobił mniej niż oczekiwał, ale jego jeden niecodzienny warunek, zostanie spełniony. W posiadłości 90-latek będzie mógł mieszkał aż do śmierci. Za tę przyjemność będzie płacił 1 mln dol. rocznie.

Rezydencja w Los Angeles zasłynęła gorącymi przyjęciami, jakie Hefner przez lata w niej urządzał. Goście bawili się w towarzystwie pań, których rozebrane sesje zdjęciowe można było oglądać w jego magazynie.

 

Hefner ma dość i sprzedaje dom

 

W styczniu wystawił jednak dom na sprzedaż i zażądał za niego 200 mln dolarów. Ostatecznie uzyskał połowę tej kwoty. W 1971 roku zapłacił za posiadłość 1,1 mln dolarów.

 

Posiadłość z 1927 roku jest położona w ekskluzywnej części Los Angeles - Holmby Hills. Ma ponad 2000 metrów kwadratowych powierzchni i składa się z 29 pomieszczeń. Hefner ma do dyspozycji m.in. kort tenisowy, salę kinową, siłownię, basen i saunę. W skład rozległej rezydencji wchodzi także domek gościnny, w którym są cztery sypialnie.

 

Hefner zostaje aż do śmierci

 

Nowy właściciel po śmierci Hefnera planuje połączyć stary dom z nowym nabytkiem. W ten sposób powiększy swoją rezydencję do 3 000 metrów kwadratowych.

 

Magazyn dla mężczyzn "Playboy" zadebiutował w grudniu 1953 roku numerem z Marylin Monroe na okładce. Po początkowym sukcesie szybko zaczął być atakowany za z jednej strony przez prawicowych polityków, a z drugiej przez feministki oskarżające go o redukowania kobiet do roli "obiektów seksualnych".

 

Reuters, Polsat News, PAP

 

ml/hlk/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie