Trzecia wielka fala emigracji. 420 tys. Greków wyjechało za pracą

Świat
Trzecia wielka fala emigracji.  420 tys. Greków wyjechało za pracą
Ateny, zdj. ilustracyjne, Fot. Pixabay.com

Ok. 427 tys. Greków wyemigrowało z kraju za pracą. Od 2013 roku za chlebem wyjeżdża rocznie ponad 100 tys. ludzi. To trzecia wielka fala emigracyjna od początku XX w. - wynika z raportu greckiego banku centralnego, opublikowanego przez dziennik "Kathimerini".

Od początku XX wieku Grecy trzykrotnie udawali się na masową emigrację zarobkową. W latach 1907-1917 blisko 400 tysięcy mieszkańców Grecji wyjechało głównie do Stanów Zjednoczonych, Kanady, RPA i Brazylii. Druga fala wyjazdów nastąpiła w latach 60. i 70., gdy prawie milion Greków udało się za pracą do Niemiec i Belgii. Oba te zjawiska obejmowały przede wszystkim nisko wykwalifikowanych pracowników i zubożałych rolników.


Obecna, trzecia wielka fala emigracji różni się od poprzednich, ponieważ wyjeżdżają głównie osoby wysoko wykwalifikowane: inżynierowie, lekarze, wykładowcy akademiccy, dobrze wykształceni młodzi ludzie. Za cel podróży obierają przede wszystkim Wielką Brytanię, Niemcy i Zjednoczone Emiraty Arabskie.


Praca tylko za napiwki


Z raportu Banku Grecji wynika, że na razie nie wiadomo, kiedy ustanie obserwowany obecnie drenaż mózgów. Powodem jest wysokie bezrobocie, które wśród młodych przekracza 50 proc., a w pozostałych aktywnych zawodowo grupach społecznych utrzymuje się powyżej 20 proc.


Jak wskazują autorzy raportu, sytuacja wielu młodych ludzi jest rozpaczliwa. Wiele osób decyduje się na pracę na czarno w kawiarniach, za niewiele ponad 400 euro miesięcznie, a czasem tylko za napiwki. W razie inspekcji urzędników ministerstwa pracy siadają przy stolikach i udają klientów.


"Kto może, wyjeżdża"


W Grecji zdarzają się całe rodziny, które zmuszone są żywić się wyłącznie w prowadzonych przez Kościół i lokalne władze jadłodajniach, oraz takie, gdzie za jedyne źródło utrzymania służy emerytura babci lub dziadka, od czerwca znowu niższa na skutek warunków stawianych Atenom przez międzynarodowych wierzycieli - wynika z raportu.


- Kto może, wyjeżdża. Państwo musi oszczędzać, więc pracujemy dwa, trzy razy więcej - mówi 52-letni lekarz z miasta Patras. Sam nie myśli o wyjeździe, bo ma dzieci w wieku szkolnym - mówi.


Grecja jest zależna od pomocy międzynarodowych kredytodawców od 2010 roku. Obecnie realizowany program pomocowy jest już trzeci z kolei. W maju i czerwcu grecki parlament uchwalił szereg przedsięwzięć oszczędnościowych, w tym zmiany w systemie emerytalnym i podwyżki podatków w zamian za kolejną transzę pomocy. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker ocenił pod koniec czerwcu, że Grecja jest na dobrej drodze do wyjścia z kryzysu.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze