Zaatakował studentkę z Algierii. 37-latek podejrzany o rasizm

Polska
Zaatakował studentkę z Algierii. 37-latek podejrzany o rasizm
lodz.policja.gov.p

Do pięciu lat więzienia grozi 37-letniemu mężczyźnie, któremu łódzka prokuratura zarzuciła rasizm i spowodowanie u studentki, obywatelki Algierii obrażeń ciała - poinformował w czwartek rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania. Przypomniał on, że zarzuty mają związek z dwoma zdarzeniami, do których doszło w Łodzi.

Jak wynika z ustaleń, pokrzywdzona - studiująca w Polsce obywatelka Algierii - została dwukrotnie zaatakowana przez nieznanego sobie wcześniej mężczyznę. Pierwszy atak nastąpił w połowie maja na przystanku tramwajowym u zbiegu ul. Żeromskiego i al. Mickiewicza.

 

Ubliżał na tle narodowościowym

 

Napastnik ubliżał kobiecie oraz szarpał ją za ramiona. Jego agresywne wypowiedzi i zachowania wskazywały na to, że powodem ataku są uprzedzenia na tle narodowym i wyznaniowym.

 

Kolejny atak miał miejsce ostatniego dnia maja. Z relacji pokrzywdzonej wynika, że robiąc zakupy w jednym z supermarketów zauważyła mężczyznę, który wcześniej ją zaatakował. Kobieta wyszła z marketu i poszła na przystanek tramwajowy przy al. Piłsudskiego. Tam doszło do kolejnego ataku. Napastnik znieważał studentkę i kilkukrotnie ją kopnął, powodując obrażenia ciała.

 

Zdarzenie zarejestrowane zostało na monitoringu. Policja zatrzymała mężczyznę, który przyznał się do winy tłumacząc się swoimi poglądami. W czwartek usłyszał zarzuty. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

PAP

wjk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze