Rosja nie kwestionuje decyzji UEFA o warunkowej dyskwalifikacji

Sport
Rosja nie kwestionuje decyzji UEFA o warunkowej dyskwalifikacji
PAP/EPA/YOAN VALAT

Rosja nie będzie odwoływać się od decyzji komisji dyscyplinarnej UEFA, która zdyskwalifikowała w zawieszeniu drużynę tego kraju grającą w mistrzostwach Europy we Francji - powiedział minister sportu i szef Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej (RFS) Witalij Mutko. - Będziemy wypełniać decyzję UEFA, jakie jeszcze może być stanowisko RFS? - powiedział Mutko rosyjskiej agencji TASS.

Na temat zachowania rosyjskich kibiców wypowiedział się rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina Dmitrij Pieskow, który określił je jako "nie do zaakceptowania".

 

- Doszło do niezgodnych z prawem działań ze strony kibiców z różnych krajów, którzy urządzili w Marsylii i innych miejscowościach prawdziwe rozróby, co jest absolutnie nie do zaakceptowania. Liczymy na to, że kibice rosyjscy będą przestrzegać praw kraju, w którym się znajdują - powiedział Pieskow. Jak dodał, można zaapelować do kibiców, by "nie reagowali na jakiekolwiek prowokacje".

 

Komentując doniesienia o deportacji z Francji grupy kibiców przedstawiciel Kremla zapowiedział, że Rosja będzie bronić praw swych obywateli. Ta obrona, jak dodał, jest już zapewniana przez dyplomatów i służby konsularne.

 

Media rosyjskie, które informują o karze za zachowanie kibiców odnotowują, że UEFA nie wszczęła postępowania dyscyplinarnego wobec strony angielskiej - reprezentacji i związku piłki nożnej, choć karani byli poszczególni kibice.

 

Rosyjski kibic to "normalny facet, taki jaki powinien być"

 

Niektórzy przedstawiciele Rosji wypowiedzieli się w obronie kibiców. Dziennik "Wiedomosti" cytuje wpis na Twitterze szefa Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władmira Markina, który ocenił, że rosyjski kibic to "normalny facet, taki jaki powinien być". Zaś wiceprzewodniczący Dumy (niższej izby parlamentu Rosji) z ramienia partii Władimira Żyrinowskiego, Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, Igor Lebiediew oświadczył w poniedziałek: "nie widzę nic strasznego w bijatyce kibiców. Wręcz przeciwnie, nasi chłopcy to zuchy, tak trzymać! I nie rozumiemy wszystkich tych polityków i urzędników, którzy teraz piętnują naszych kibiców. Ich trzeba bronić, a jak przyjadą do domu, będziemy badać sprawę".

 

Jednak rzecznik Kremla podkreślił we wtorek, że te wypowiedzi nie mogą odzwierciedlać oficjalnego stanowiska Rosji. Pieskow powiedział także, że zapewnienie bezpieczeństwa leży po stronie organizatorów. - Ale i nasi przedstawiciele dziedziny sportu, nasze organizacje społeczne powinny wykorzystać swój wpływ po to, by wezwać kibiców do zachowania zgodnego z prawem - powiedział rzecznik.

 

Dyskwalifikacja zawieszona i apel trenera

 

Z apelem do kibiców o spokój i właściwe zachowanie zwrócił się trener rosyjskiej reprezentacji Leonid Słucki.

 

Komisja Dyscyplinarna Europejskiej Unii Piłkarskiej podjęła decyzję o dyskwalifikacji reprezentacji Rosji uczestniczącej w ME 2016, zawieszając jednocześnie wykonanie kary do czasu ewentualnego powtórzenia się chuligańskich zajść na stadionie. Dodatkowo UEFA nałożyła na Piłkarską Federację Rosji grzywnę wynoszącą 150 tysięcy euro.

 

W sobotę w Marsylii przed i po meczu Anglia - Rosja (1:1) doszło do starć kibiców obu drużyn. Rannych zostało ponad 30 osób, w tym siedem wymagało hospitalizacji. Policja użyła gazów łzawiących i armatek wodnych. Tuż przed zakończeniem tego pojedynku do sektorów zajmowanych przez Anglików wdarli się Rosjanie.

 

PAP

az/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie