Francja wycofuje pociągi sypialne. Są za drogie
Rząd francuski, który jest właścicielem krajowego operatora kolejowego SNCF, przestanie dopłacać do miejsc sypialnych w pociągach. Od 1 lipca wagony sypialne mają kursować tylko na kilku trasach uznanych za "ważne społecznie". Deutsche Bahn wycofał kursujące nocą wagony sypialne z tras Paryż-Berlin i Hamburg-Monachium. Takie połączenia zniknęły też z tras między Paryżem a Madrytem i Barceloną.
Wydział transportu SNCF przygotowuje się do wycofania pociągów z Paryża kursujących na jednodniowych trasach. Czeka też na zgłoszenia innych spółek kolejowych, chętnych do przejęcia zwolnionych połączeń - donosi "The Guardian".
To kolejne ograniczenie w połączeniach kolejowych między Francją i Niemcami.
Gdy w grudniu 2013 roku na trasie Paryż-Barcelona uruchomiono superszybki pociąg TGV, przewoźnicy francuski SNFC i hiszpański Renfe, którzy wspólnie prowadzili nocne połączenia między Paryżem a Madrytem i Barceloną, wycofali się z nich. W grudniu 2014 roku Deutsche Bahn, niemiecki operator kolejowy, zamknął swoją usługę nocnych połączeń Paryż-Berlin i Hamburg-Monachium.
Samolotem taniej i szybciej
"Przeciwko takim przewozom przemawia ekonomia - konkurencja ze strony tanich linii lotniczych i ogromne opłaty za dostęp do infrastruktury" - mówi cytowany przez brytyjski dziennik Mark Smith, założyciel portalu The Man in Seat Sixty-One. Przyznaje, że choć np. w lipcu trudno o miejsce w takim wagonie, to ich przetrwanie jest mało prawdopodobne.
Natomiast Daniel Elkan, który prowadzi Snowcarbon.com promujący podróże koleją z Wielkiej Brytanii do alpejskich ośrodków narciarskich, uważa, że narciarze korzystaliby z takich nocnych połączeń, gdyby były one "lepiej promowane i łatwiej dostępne".
theguardian.com
Czytaj więcej
Komentarze