Internauci kpią z listu Szałamachy. "Do 13 maja będę malować trawniki" #BoRejting

Polska
Internauci kpią z listu Szałamachy. "Do 13 maja będę malować trawniki" #BoRejting
Polsat News

"Do 13 maja wstrzymam oddech", "zamiast ośmiorniczek - salceson", "nie mieszam zupy łokciem", "nie gadam z gimnazjalistkami w nocy" - wyznają użytkownicy Twittera. W ten sposób drwią z apelu ministra finansów Pawła Szałamachy, który poprosił prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, aby do 13 maja nie zabierał głosu na temat bieżących wydarzeń politycznych, bo może to obniżyć rating Polski.

Nowy rating ma 13 maja opublikować agencja Moody's.  Według ministra finansów Szałamachy, wypowiedzi Rzeplińskiego mogą wpłynąć na obniżenie wiarygodności kredytowej Polski w oczach ekspertów agencji.

 

Na początku kwietnia w raporcie dotyczącym gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej napisali oni, iż "kryzys konstytucyjny zwiększa ryzyko polityczne i może zmniejszyć atrakcyjność Polski dla zagranicznych inwestorów, co jest negatywne dla oceny kraju".

 

Spora grupa internautów najwyraźniej nie utożsamia kryzysu konstytucyjnego z Andrzejem Rzeplińskim. Na nietypowy apel ministra zareagowali ironią. Na Twitterze, pod hashtagiem #BoRejting piszą, co zrobią, aby nie zaszkodzić ocenie kraju. Wszystko to z "troski" o rating Polski. Hasztag w kilka godzin stał się najbardziej popularnym trendem wśród polskich użytkowników Twittera.

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

polsatnews.pl

pr/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze