Samorządy w Lęborku i Słupsku zalegają kilka milionów złotych za holowanie aut

Polska
Samorządy w Lęborku i Słupsku zalegają kilka milionów złotych za holowanie aut
Polsat News

Samorządy są winne pieniądze prywatnym przedsiębiorcom. Urzędnicy domagają się przedstawienia rzeczywistych kosztów, mimo że wcześniej były ustalone stawki i podpisane umowy. Właściciele firm holowniczych załamują ręce, bo wpływów z miejskich kas nie ma, a podatki płacić trzeba. W związku z tym chcą dochodzić swoich praw w Strasburgu.

- Według moich szacunków miasto zalega mi około sześciu milionów złotych. Jest cały szereg pojazdów, których status nie został jeszcze uregulowany, a nadal są przechowywane - powiedział Zbigniew Adkonis, przedsiębiorca ze Słupska.

 

- Do tego dochodzi starostwo i jego zobowiązanie, około miliona złotych. Kolejna porcja to Komenda Wojewódzka Policji i ich stare, nieuregulowane jeszcze zaległości - dodał.

 

Władze miasta: te rzeczy odziedziczyliśmy po poprzednikach

 

Zdaniem władz miasta nieprawidłowości są jednak efektem działań ich poprzedników. - Ta sprawa sięga co najmniej siedmiu lat wstecz. Te rzeczy odziedziczyliśmy po poprzednikach - stwierdził zastępca prezydenta Słupska Marek Biernacki.

 

- Ja, abym w imieniu miasta mógł rozliczyć te kwoty, musiałbym mieć konkretne wyliczenia opierające się na kosztach - argumentował urzędnik.

 

Polsat News

po/pr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze