Bojler w lubelskiej jadłodajni naprawiony. Dzięki datkom ludzi

Polska
Bojler w lubelskiej jadłodajni naprawiony. Dzięki datkom ludzi
Polsat News

Dzięki zorganizowanej zbiórce udało się naprawić bojler w jadłodajni dla ubogich w Lublinie. Przez awarię urządzenia podgrzewającego wodę w poniedziałek trzeba było zamknąć stołówkę Bractwa Miłosierdzia im. Brata Alberta. Kilkaset potrzebujących osób przez prawie tydzień musiało obejść się bez ciepłego posiłku. Koszt naprawy wyniósł 10 tys. złotych.

Budżet bractwa opiera się przede wszystkim na datkach od osób prywatnych oraz na miejskich dotacjach, dlatego też samodzielny zakup nowego lub naprawy starego urządzenia przekraczał możliwości finansowe organizacji.

 

- Odzew był ogromny, wpłaty do dziś wpływają z całej Polski. Kwoty były dla nas o tyle zaskakujące, że wahały się od 5 do nawet 5 tys. zł - poinformowała Polsat News Monika Siwko, sekretarz zarządu Bractwa Miłosierdzia im. Brata Alberta. Jak dodała, datki wpłacały zarówno osoby prywatne, jak i firmy.

 

500 posiłków dziennie

 

Najbardziej wdzięczni są jednak podopieczni, którzy dzisiaj z uśmiechem na twarzy przyszli i zobaczyli otwarte drzwi jadłodajni. Dla niektórych bezdomnych i ubogich obiad w stołówce św. Brata Alberta jest często jedynym posiłkiem w ciągu całego dnia. Codziennie korzysta z niej około 500 najbardziej potrzebujących.

 

Polsat News

mr/pr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze