Ponad 70 ofiar zamachu w Nigerii
Wojsko i służby ratunkowe Nigerii poinformowały, że w dwóch samobójczych zamachach bombowych, do których doszło na północy kraju, życie straciło co najmniej 78 osób. Zamachów dokonano na terenie obozu dla uchodźców uciekających przed działaniami dżihadystów z Boko Haram.
Do samobójczych ataków doszło we wtorek, jednak ze względu na awarię systemu telekomunikacyjnego wiadomość na ich temat nie została upubliczniona szybciej. Obóz, który był celem zamachu, znajduje się w odległości ok. 85 km od stolicy stanu Borno, miasta Maiduguri, które jest uznawane za centrum działalności dżihadystów z Boko Haram.
Zamachów dokonały kobiety
Nigeryjskie źródła wojskowe relacjonują, że zamachy samobójcze przeprowadziły dwie kobiety. - Po przedostaniu się do obozu zdetonowały materiały wybuchowe - dodał rozmówca agencji Reutera.
Do tej pory nikt nie przyznał się do przeprowadzenia ataku. Jednak, jak przypomina Reuters, w tamtym regionie regularnie dochodzi do ataków ze strony Boko Haram. Dżihadyści z tej organizacji często wykorzystują kobiety do przeprowadzania zamachów bombowych.
Boko Haram dąży do ustanowienia prawa szariatu
Założona w 2002 roku organizacja Boko Haram początkowo stawiała sobie za cel walkę z zachodnią edukacją. W 2009 roku rozpoczęła akcję zbrojną na rzecz przekształcenia Nigerii lub przynajmniej jej części w muzułmańskie państwo wyznaniowe, w którym obowiązywałoby prawo szariatu.
Szacuje się, że w wyniku islamistycznej rebelii w tym jednym z najludniejszych krajów Afryki zginęło ok. 20 tysięcy osób; 2,5 mln musiało opuścić domy. 170-milionowa ludność Nigerii jest prawie równo podzielona na muzułmanów i chrześcijan.
Dozens of people killed in northeast Nigeria suicide attacks: official (file pic) pic.twitter.com/TFulIEOwDz
— China Xinhua News (@XHNews) luty 10, 2016
PAP
Czytaj więcej