Prawie tysiąc zarzutów dla lekarki z Tychów. Łapówki były jej stałym źródłem dochodu

Polska
Prawie tysiąc zarzutów dla lekarki z Tychów. Łapówki były jej stałym źródłem dochodu
Flickr/Chippycheeky/CC BY-ND 2.0

Lekarka z Tychów z korzyści majątkowych wręczanych przez pacjentów uczyniła sobie stałe źródło dochodu. Za wystawiane zdrowym osobom zaświadczeń o rzekomej chorobie przyjmowała od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Teraz kobieta usłyszała prawie tysiąc zarzutów dotyczących przyjmowania łapówek. Lekarka, która wkrótce stanie przed sądem przyznała się do winy - podała śląska policja.

Sprawę wykryli tyscy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą. Przez prawie dwa lata przesłuchali kilkaset osób oraz przeanalizowali tysiące kart zabezpieczonej w śledztwie dokumentacji medycznej.

 

3 lata nieuczciwej praktyki, 993 zarzuty

 

Nieuczciwa praktyka lekarki trwała od 2010 do 2013 roku. 52-letnia kobieta przyjmowała pacjentów w jednym z tyskich gabinetów. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie jej w śledztwie prowadzonym przez katowicką Prokuraturę Okręgową dokładnie 993 zarzutów korupcyjnych.

 

Według śledczych, lekarka uczyniła sobie z popełnianych przestępstw stałe źródło dochodu, za co może grozić do 10 lat więzienia. Kobieta przyznała się do winy i złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze.

 

Nadzwyczajne złagodzenie kary dla lekarki

 

Ponadto jak powiedziała rzeczniczka katowickiej prokuratury Marta Zawada-Dybek, ponieważ podejrzana współpracowała z organami ścigania prokurator uznał, że może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary. Uzgodniona z prokuratorem kara to 5 tys. zł grzywny i przepadek korzyści z przestępstwa.

 

W proceder zamieszana jest również recepcjonistka z gabinetu lekarki. Usłyszała 30 zarzutów dotyczących pomocnictwa w poświadczaniu nieprawdy w dokumentacji medycznej. Także ona przyznała się do winy i może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary. Wnioski w tej sprawie musi jeszcze zaakceptować sąd.

 

PAP

wj/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze