Afera w FIFA: Prokuratura - "Platini to ktoś między świadkiem, a oskarżonym"

Sport
Afera w FIFA: Prokuratura - "Platini to ktoś między świadkiem, a oskarżonym"
Flickr/Αλέξης Τσίπρας Πρωθυπουργός της Ελλάδας/CC BY-SA 2.0
Michel Platini

Szwajcarskie władze nie traktują szefa Europejskiej Unii Piłkarskiej Michela Platiniego ani jako świadka, ani jako oskarżonego w śledztwie w sprawie korupcji w FIFA, które dotyczy także prezydenta tej organizacji Josepha Blattera - poinformował prokurator generalny. Sprawa dotyczy m.in. 2 milionów franków jakie od FIFA wpłynęły na konto Platiniego.

 

Kilka dni temu światowe media obiegła informacja, że Platini, legendarny francuski rozgrywający, a obecnie prezydent Europejskiej Federacji Piłkarskiej (UEFA), dostał w 2011 roku 2 miliony franków szwajcarskich (ok. 7,7 mln zł) od FIFA. Kilka tygodni później Platini zasugerował w liście do prezesów federacji, że muszą oddać swój głos w wyborach na prezydenta światowej federacji na Seppa Blattera. FIFA i Platini tłumaczą, że ten ostatni dostał w 2011 roku pieniądze za prace wykonane w latach 1998-2002.

 


- Pan Platini nie był przesłuchiwany w charakterze świadka. Przesłuchiwaliśmy go, traktując jako kogoś między świadkiem a oskarżonym" - podkreślił Michael Lauber, dodając, że jego biuro jeszcze nie zdecydowało czy postawić zarzuty Blatterowi. W piątek szwajcarska prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko prezydentowi Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej. Przeszukano siedzibę FIFA w Zurychu, w tym gabinet jej szefa.

 


Blatterowi zarzuca się podpisanie w 2005 roku niekorzystnego dla FIFA kontraktu z Karaibską Unią Piłkarską. Jej ówczesnym przewodniczącym był Jack Warner - były wiceprezydent FIFA z Trynidadu i Tobago, którego ekstradycji domagają się prowadzące odrębne śledztwo władze USA. Na nim również ciążą zarzuty korupcyjne, a jego ekstradycja do Stanów Zjednoczonych ma nastąpić 2 grudnia. We wtorek 72-letni Warner został dożywotnio zawieszony przez komisję etyki FIFA.

 


Platini do tej pory uchodził za faworyta w zbliżających się wyborach prezydenta FIFA. We wtorek powtórzył, że nie ma sobie nic do zarzucenia i że będzie się ubiegać o stanowisko szefa tej organizacji. Dzień wcześniej Blatter poinformował, że do 26 lutego, czyli do zaplanowanych wyborów, pozostanie na stanowisku prezydenta FIFA, mimo wszczętego przeciwko niemu postępowaniu karnemu.

 

 

 

CNN

 

po

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze