Szefowie MSZ krajów UE: rozważane są sankcje wobec Rosji, by nie dopuścić do ataku na Ukrainę

Świat
Zdj. ilustracyjne/ EU2017EE Estonian Presidency
Obawy unijnych ministrów budzą też takie incydenty jak przeprowadzony ostatniej nocy cyberatak na rządowe strony internetowe na Ukrainie

Szefowie dyplomacji krajów UE oświadczyli w piątek na nieformalnym spotkaniu w Breście, na zachodzie Francji, że "sankcje wobec Rosji są na stole", aby nie dopuścić do ataku na Ukrainę.

- Chcemy odwieść Rosję od ataku na Ukrainę – powiedział w dziennikarzom szef francuskiej dyplomacji Jean-Yves Le Drian, którego kraj obecnie przewodniczy Radzie UE.

 

- Sankcje są na stole. Panuje przekonanie, że ryzyko rosyjskiej interwencji na Ukrainie jest realne i musimy być gotowi, by zareagować – powiedział proszący o zachowanie anonimowości inny minister cytowany przez AFP.

 

ZOBACZ: USA. Senat odrzucił pakiet sankcji na Nord Stream 2

 

- Nie możemy tracić tygodni na porozumienie, jak miało to miejsce w przypadku aneksji Krymu w 2014 roku – podkreślił.

 

Rosja skoncentrowała na granicach Ukrainy blisko 100 tys. żołnierzy oraz czołgi i artylerię. Oficjalnie Moskwa zaprzecza, że chce podjąć operację wojskową przeciwko Kijowowi.

"To jest dokładnie to, czego się boimy"

Obawy unijnych ministrów budzą też takie incydenty jak przeprowadzony ostatniej nocy cyberatak na rządowe strony internetowe na Ukrainie.

 

- To bardzo niepokojące. Cyberatak może poprzedzać działania wojskowe – skomentował austriacki minister spraw zagranicznych Alexander Schallenberg.

 

ZOBACZ: ONZ: Stany Zjednoczone domagają się kolejnych sankcji na Koreę Północną

 

- To jest dokładnie to, czego się boimy – dodała szefowa dyplomacji Szwecji Ann Linde.

 

- Musimy być bardzo stanowczy odpowiadając na posunięcia Rosji i powiedzieć, że jeśli dojdzie do ataku na Ukrainę, będziemy bardzo surowi, bardzo silni i solidarni – podkreśliła.

"Dyplomacja wymaga cierpliwości"

Niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock poinformowała, że w przyszłym tygodniu wybiera się do Moskwy na rozmowy "na wszystkich szczeblach".

 

- Dyplomacja, szczególnie w czasach kryzysu, wymaga dużej wytrwałości, wielkiej cierpliwości i mocnych nerwów – dodała.

 

ZOBACZ: Departament Stanu: przygotowywane przez USA i UE sankcje w razie agresji Rosji będą bolesne

 

- Wiarygodność Europejczyków zależy od ich zdolności do nałożenia surowych sankcji (na Rosję) - podkreślił proszący o anonimowość minister, który rozmawiał z AFP.

 

Spotkania ministrów spraw zagranicznych krajów UE w Breście trwało od czwartku do piątku. Kolejne spotkanie szefów dyplomacji państw UE jest zaplanowane na 24 stycznia w Brukseli.

mad/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!