Dr Morawiec: pojawienie się wariantu omikron w Polsce jest kwestią czasu

Polska
PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
- Wiemy już, że wariant omikron ma więcej białek kolca na powierzchni cząsteczki, a właśnie te białka łączą się z receptorami na powierzchni ludzkich komórek podczas zakażenia. Czas pokaże, czy będzie dzięki temu zakażał komórki z większą skutecznością niż dotychczas znane warianty - podkreśliła dr Morawiec

Wykrycie wariantu omikron koronawirusa SARS-CoV-2 w Polsce to tylko kwestia czasu - uważa zajmująca się projektem sekwencjonowania genomu SARS-CoV-2 w Laboratorium Genetycznym Gyncentrum w Sosnowcu dr Emilia Morawiec.

W poniedziałek poinformowano o pierwszych potwierdzonych przypadkach zakażenia tym wariantem w Czechach i Austrii. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oceniła w poniedziałek, że omikron stwarza "bardzo wysokie globalne zagrożenie o potencjalnie poważnych konsekwencjach". Również polskie laboratoria analizują próbki pobrane od pacjentów pod tym kątem, a w Ministerstwie Zdrowia zebrał się sztab kryzysowy poświęcony m.in. tej sprawie.

 

- Obserwując doniesienia z innych krajów, zauważamy, że wariant omikron rozprzestrzenia się dość szybko. Jego pojawienie się w Polsce jest z pewnością tylko kwestią czasu - powiedziała w poniedziałek dr Emilia Morawiec.

 

Sosnowieckie laboratorium we współpracy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym w Katowicach od lutego prowadzi badania nad genomem SARS-CoV-2, pozwalające na identyfikację nowo powstałych niepokojących wariantów. Właśnie przygotowuje się do analizy dużej puli próbek pod kątem weryfikacji ewentualnej obecności wariantu omikron.

Potrzebne są kolejne badania

- Trudno na razie powiedzieć, czy ten wariant okaże się bardziej transmisyjny i wyprze wariant delta, który obecnie zakaża większość pacjentów w Polsce. Właśnie po to, by mieć pewność, jak aktualnie prezentuje się profil wariantów wirusa SARS-CoV-2, wykonuje się badania sekwencyjne - wskazała ekspertka.

 

- Wiemy już, że wariant omikron ma więcej białek kolca na powierzchni cząsteczki, a właśnie te białka łączą się z receptorami na powierzchni ludzkich komórek podczas zakażenia. Czas pokaże, czy będzie dzięki temu zakażał komórki z większą skutecznością niż dotychczas znane warianty i czy jego działanie będzie preferencyjne wobec jakichś grup wiekowych jak w przypadku wariantu delta, który z powodzeniem zakaża młodszych pacjentów - dodała dr Morawiec.

 

Zwróciła też uwagę, że koronawirus replikuje się i rozprzestrzenia w sposób typowy dla wirusów RNA, do których jest zaliczany. - Wirusy RNA charakteryzują się zwiększonymi zdolnościami mutacyjnymi. Można powiedzieć, że w ich interesie jest, aby były one jak największe, co umożliwia skuteczne infekowanie komórek docelowych - podsumowała.

kmd/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!