Indonezja: córka pierwszego prezydenta porzuciła islam i przeszła na hinduizm

Świat
ASSOCIATED PRESS/East News/DITA ALANGKARA
Była prezydent Indonezji Megawati Sukarnoputri (po lewej) z siostrą Sukmawati. Sierpień 2004 r.

70-letnia Sukmawati Sukarnoputri, córka pierwszego indonezyjskiego przywódcy, uznawanego za ojca-założyciela państwa Sukarno, przeszła w mijającym tygodniu na hinduizm. Wywołało to poruszenie w kraju, w którym mieszka największa na świecie populacja muzułmanów.

Sukmawati Sukarnoputri przyjęła nowe wyznanie w czasie ceremonii, która odbyła się w mieście Singaraja, na w większości hinduistycznej wyspie Bali. Jak podkreśliła, hinduizm wyznawali niektórzy z jej przodków. Do konwersji doszło we wtorek, lecz nie milkną komentarze po tym, jak córka dawnego prezydenta zdecydowała się porzucić islam - religię większości Indonezyjczyków.

 

ZOBACZ: Sąd: ponad 660 tys. dla Marokańczyka uniewinnionego od zarzutu przynależności do Państwa Islamskiego

 

Sukmawati, która jest trzecią córką Sukarno - lidera niepodległościowego oraz pierwszego prezydenta niepodległej Indonezji - i młodszą siostrą byłej prezydent Megawati Sukarnoputri, sama bez większych sukcesów próbowała kariery politycznej. Przez pewien czas była żoną członka jednej z jawajskich rodzin arystokratycznych. Jest także autorką wierszy i pamiętników.

"Nie wiąże mnie już życzenie rodziców"

W kameralnej ceremonii znanej jako Sudhi Wadhani wzięli udział wyłącznie przyjaciele i członkowie najbliższej rodziny Sukmawati. W rozmowie z CNN Indonesia Made Arsana, duchowny, który uczestniczył w uroczystości, podkreślił, że znana polityczka, pisarka i poetka przeszła długą drogę do konwersji i uważnie studiowała hinduistyczne teksty i tradycje.

 

- Moi rodzice już nie żyją, nie wiąże mnie więc już ich życzenie, by uczyć mnie islamu - powiedziała indonezyjskim mediom. Jak dodała, żyjący członkowie jej rodziny, w tym była prezydent, dali jej swoje błogosławieństwo na nowej drodze duchowej.

 

ZOBACZ: Afganistan. Państwo Islamskie przyznało się do ataku w pobliżu meczetu Eid Gah w Kabulu

 

Z medialnych doniesień wynika, że wyznawczynią balijskiego hinduizmu była babka Sukmawati i miało to duży wpływ na jej decyzję o porzuceniu islamu. Obserwatorzy zwracają uwagę, że w większości krajów muzułmańskich krok taki zostałby uznany za bluźnierstwo.

"Pokaz odwagi"

Sprawa wywołała duże zainteresowanie nie tylko indonezyjskiej, ale również indyjskiej prasy, która publikuje obszerne komentarze i biogramy Sukmawati. Z kolei hongkoński dziennik "South China Morning Post" cytuje bliską kobiecie osobę, która opisała jej konwersję jako "pokaz odwagi" i przykład tolerancji religijnej panującej w rodzinie Sukarno. Sukmawati interesowała się hinduizmem przez ostatnie 20 lat, odwiedzała najważniejsze świątynie na Bali i zna indyjskie eposy, w tym "Mahabharatę" i "Ramajanę" - napisała gazeta.

 

Córka Sukarno w przeszłości miała kłopoty z działającymi w Indonezji islamskimi ekstremistami.

 

W 2018 roku radykalne grupy religijne domagały się postawienia jej przed sądem za bluźnierstwo, którego miała się dopuścić, recytując napisany przez siebie poemat, w ich odczuciu obrażający islam.

 

W wierszu, zatytułowanym "Ibu Indonesia" ("Matka Indonezja"), Sukmawati przeciwstawiła indonezyjskie tradycje i stroje "importowanym" tradycjom islamskim oraz miejscowe ballady muzułmańskiemu wezwaniu do modlitwy, nazywając te pierwsze "bardziej kojącymi" - informowała CNN Indonesia. Ostatecznie została zmuszona do złożenia oficjalnych przeprosin.

 

W ponad 270-milionowej Indonezji mieszka największa na świecie populacja wyznawców islamu. Muzułmanami jest blisko 87 proc. obywateli kraju. Historycznie archipelag był jednak pod silnymi wpływami hinduizmu, którego kulturowe dziedzictwo pozostaje silne do dziś. Islam zaczął się tam rozwijać dopiero w drugiej połowie XIII wieku. Dziś jest największym z sześciu oficjalnie uznawanych przez rząd wyznań.

grz/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!