Wielka Brytania. Media: z powodu braku kierowców rolnicy muszą wylewać mleko

Biznes
PAP/EPA/ANDY RAIN

Brytyjscy hodowcy bydła mlecznego mówią, że z powodu braku kierowców ciężarówek musieli wylać dziesiątki tysięcy litrów mleka i obawiają się, iż w miarę zbliżania się zimy sytuacja będzie się jeszcze pogarszać - podaje stacja Sky News.

Sky News cytuje pragnącego zachować anonimowość hodowcę bydła mlecznego ze środkowej Anglii, który w ciągu ostatnich dwóch miesięcy musiał wylać 40 tys. litrów mleka, gdyż z powodu braku kierowców ciężarówek żaden nie przyjechał, aby odebrać mleko.

 

- To jest przejmujące, emocjonalnie wykańczające, kiedy produkujesz mleko, a na koniec dnia musisz wyciągnąć korek i wszystko musi popłynąć - powiedział rolnik. Dodał, że od początku sierpnia musiał już wylać cztery ładunki mleka, podczas gdy wcześniej - w ciągu 45 lat pracy - zdarzyło mu się to tylko dwa lub trzy razy, z powodu złej pogody.

Pomoc "pogotowia mleczarskiego"

Jak podaje Sky News, inni rolnicy, aby nie wylewać mleka zgłaszają się do "pogotowia mleczarskiego" - małych firm, które skupują mleko za pół ceny, a następnie, gdy mleko się zsiądzie, wykorzystywane jest do produkcji twarogów.

 

ZOBACZ: Wielka Brytania. Przez brak rzeźników, zdrowe świnie są zabijane i wyrzucane

 

Prowadzący jedną z takich firm Rob Hunthatch mówi, że we wrześniu uratował 160 tys. litrów mleka w hrabstwie Cheshire - o 100 tys. litrów więcej niż w sierpniu, ale nie był w stanie uratować kolejnych 80 tys. litrów. Jak wyjaśnia, zazwyczaj ma tylko dwie godziny na odebranie mleka po tym, jak rolnik zadzwoni do niego, zanim zostanie ono wylane.

 

- To tylko wierzchołek góry lodowej. Myślę, że będzie jeszcze gorzej - w zimie, jeśli jest śnieg, kierowcy zwalniają, a to jeszcze bardziej wpłynie na sytuację - przewiduje Hunthatch.

Konsumenci odczują konsekwencje wylewania mleka?

W Wielkiej Brytanii wyprodukowano w zeszłym roku 15,3 mld litrów mleka, zatem skutki wylewania nawet setek tysięcy litrów nie będą na razie widoczne w sklepach, wskazuje Sky News, ale w rozmowie z nią szef stowarzyszenia hodowców bydła mlecznego Peter Alver ostrzega, że w sytuacji gdy rolnicy nie osiągają dochodów z produkcji mleka, może się to szybko zmienić.

 

- Nie sądzę, aby problem z globalnymi łańcuchami dostaw ustabilizował się ponownie po pandemii, a niedobór kierowców samochodów ciężarowych ma dość duży wpływ na sytuację - powiedział. Wskazał, że wylewanie mleka było do tej pory ograniczone do kilku przypadków, ale zaznaczył, że dokładne dane są trudne do uzyskania.

 

ZOBACZ: Wielka Brytania. Od 1 października wjazd dla większości osób tylko na podstawie paszportu

 

Hodowcy bydła mlecznego nie są jedynymi, którzy odczuwają problemy z powodu zakłóceń w łańcuchach dostaw i braku pracowników.

 

Brytyjscy hodowcy świń ostrzegają, że przez niewystarczającą liczbę rzeźników i pracowników przetwórni mięsa, hodowle są zatłoczone i w efekcie będą musieli zabijać i wyrzucać zdrowe zwierzęta. We wtorek Sky News poinformowała, że miały miejsce już pierwsze takie przypadki.

 

zma/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!