Zmarł Igor Vovkovinskiy. Był najwyższym człowiekiem w USA

Świat
wikimedia/Pkantz
Igor Vovkovinskiy przyszedł na świat w 1982 roku na Ukrainie.

W wieku 38 lat zmarł w stanie Minnesota Igor Vovkovinskiy - najwyższy człowiek w USA, który miał 2,35 m wzrostu - poinformowała w poniedziałek jego matka na Facebooku. Śmierć była skutkiem choroby serca.

Igor Vovkovinskiy przyszedł na świat w 1982 roku na Ukrainie, a siedem lat później jego rodzina przeniosła się do Rochester w USA, aby poddać chłopca leczeniu.

 

ZOBACZ: Zmarła Karolina Kaczorowska - wdowa po ostatnim Prezydencie RP na Uchodźstwie

 

Igor miał bowiem guza, uciskającego przysadkę mózgową, która przez to uwalniała nadmiernie ilości hormonu wzrostu.

"Największy na świecie zwolennik Obamy"

Pomimo leczenia Igor nadal chorobliwie rósł, a w wieku 27 lat jego rekordowy w USA wzrost odnotowali komisarze Księgi Rekordów Guinnessa.

 

ZOBACZ: Liechtenstein. Zmarła księżna Maria, żona Jana Adama II

 

W 2009 roku Vovkovinskiy przybył na jeden z wieców politycznych Baracka Obamy, mając na sobie koszulkę z napisem "Największy na świecie zwolennik Obamy". Został zauważony przez byłego prezydenta, który uścisnął mu dłoń, dzięki czemu o niezwykle wysokim mężczyźnie dowiedziały się całe Stany Zjednoczone.

 

W 2013 roku Igor Vovkovinskiy, podczas konkursu piosenki Eurowizji, wniósł na scenę piosenkarkę reprezentującą Ukrainę Złatę Ogniewicz.

Najwyżsi ludzie świata

Według Księgi Rekordów Guinnessa najwyższym obecnie człowiekiem na świecie jest 38-letni Turek Sultan Kosen, który mierzy 2,51 m.

 

Najwyższym człowiekiem we współczesnej historii jest Amerykanin Robert Wadlow, który miał 2,72 m wzrostu.

 

Cierpiąc również na nienormalnie wysoką produkcję hormonów wzrostu, zmarł w 1940 roku, mając zaledwie 22 lata.

rsr/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!