Rocznica paktu Ribbentrop-Mołotow. Premier: Polska pozostała osamotniona i bezsilna

Polska
PAP/Tytus Żmijewski

"Ponad tysiąc lat dziejów Polski pokazuje, jak trudno jest zachować niepodległość i niezależność w sytuacji, gdy sąsiedzi mają imperialistyczne plany" - napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do obchodzonego w poniedziałek Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu. Jest on jednocześnie rocznicą podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow.

Europejski Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu został ustanowiony przez Parlament Europejski w 2008 r. w rocznicę podpisania sowiecko-niemieckiego paktu o nieagresji z 23 sierpnia 1939 r.

 

"Ponad tysiąc lat dziejów Polski pokazuje, jak trudno jest zachować niepodległość i niezależność w sytuacji, gdy sąsiedzi mają imperialistyczne plany. Osiemdziesiąt dwa lata temu Związek Sowiecki i Niemcy podpisały pakt przeciwko Polsce i innym krajom naszego regionu. Na mocy tego postanowienia, wybuchła II wojna światowa w Europie, w której zginęło 6 milionów obywateli Rzeczypospolitej" - napisał szef rządu.

 

ZOBACZ: Kaczyński z okazji Święta Wojska Polskiego: w sposób szczególny czujemy się dumni z naszej armii

 

Jak dodał, "wobec tamtej rzeczywistości politycznej, Polska pozostała osamotniona i bezsilna". "Dzisiaj być może wiele osób zadaje sobie pytanie, czy Polska mogła uniknąć katastrofy? Myślę, że gdyby mogła, to uniknęłaby losu, który spowodował ten Układ. Stało się tak, ponieważ Europa nie zareagowała w odpowiednim czasie na politykę imperialną państw totalitarnych. W konsekwencji Europa została wciągnięta do gry na warunkach odpowiadających państwom totalitarnym i także zapłaciła swoją cenę, choć nie tak wysoką, jak Polska" - podkreślił premier Morawiecki.

 

 

Pakt Ribbentrop-Mołotow zakładał IV rozbiór Polski

23 sierpnia 1939 r. minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop oraz ludowy komisarz spraw zagranicznych ZSRS, Wiaczesław Mołotow, podpisali sowiecko-niemiecki pakt o nieagresji wraz z tajnym protokołem dodatkowym, którego konsekwencją był IV rozbiór Polski.

 

Podpisany przez Joachima von Ribbentropa i Wiaczesława Mołotowa tajny protokół dodatkowy, stanowiący integralną część zawartego wówczas paktu o nieagresji pomiędzy III Rzeszą i ZSRS, składał się z czterech punktów.

 

ZOBACZ: Prezydenci Polski, Litwy, Łotwy, Estonii: potępiamy ataki hybrydowe na wschodniej granicy UE i NATO

 

W pierwszym z nich zapisano że: "W wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do państw bałtyckich (Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa) północna granica Litwy stanowić będzie jednocześnie granicę stref interesów Niemiec i ZSRS. W związku z tym obie strony uznają zainteresowanie Litwy w stosunku do rejonu Wilna".

"Protokół najściślej tajny"

Drugi punkt, bezpośrednio dotyczący Polski, brzmiał następująco: "W wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do Państwa Polskiego granica stref interesów Niemiec i ZSRS przebiegać będzie w przybliżeniu po linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Kwestia, czy w obopólnym interesie będzie pożądane utrzymanie niezależnego Państwa Polskiego i jakie będą granice tego państwa, będzie mogła być ostatecznie wyjaśniona tylko w toku dalszych wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozstrzygną tę kwestię na drodze przyjaznego porozumienia".

 

Kolejny z punktów odnosił się do obszaru Europy Południowo-Wschodniej. Strona sowiecka podkreśliła w nim swoje zainteresowanie Besarabią (należącą do Rumunii), natomiast strona niemiecka wyraziła całkowity brak zainteresowania, co do tych terenów. W ostatnim punkcie dokumentu stwierdzano: "Niniejszy protokół będzie traktowany przez obie strony, jako najściślej tajny".

wka/PAP/Polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!