Ostrzeżenie w związku ze szczepionką Johnson&Johnson

Świat
PAP/Marcin Obara
FDA ma wydać ostrzeżenie dot. szczepionki Johnson&Johnson

Agencja Żywności i Leków ma dodać zespół Guilliaina-Barrego (GBS), rzadką chorobę autoimmunologiczną, do listy ostrzeżeń związanych ze szczepieniem preparatem Johnson&Johnson - podał "Washington Post". Jak dotąd stwierdzono ok. 100 przypadków choroby wśród 12,8 mln zaszczepionych.

Amerykańskie media, cytowane przez Interię, informują, że po podaniu kilkunastu milionów dawek szczepionki Johnson&Johnson pojawiło się około 100 doniesień o wykryciu zespołu Guillaina-Barrego. 

Jest to rzadkie (kilka przypadków na 100 tys. osób rocznie) schorzenie prowadzące do postępującego osłabienia siły mięśniowej z powodu uszkodzenia nerwów obwodowych.

 

Choroba doprowadza do osłabienia mięśni i uczucia mrowienia w różnych częściach ciała. Objawy mogą trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy. Zazwyczaj po tym czasie ustępują, a ludzie wracają do pełni zdrowia. Jednak w niektórych przypadkach choroba może wywołać paraliż, a nawet doprowadzić do śmierci.

 

ZOBACZ: Anglia znosi niemal wszystkie restrykcje. "Możemy wytrzymać letnią falę"

"Przypadki choroby, zgłoszone po otrzymaniu szczepionki J&J, wystąpiły około dwóch tygodni po szczepieniu i dotyczyły głównie mężczyzn w wieku 50 lat i starszych" - podało CNBC.

 

Najczęściej choroba atakuje osoby po infekcjach wirusowych, ale była już wcześniej powiązana z inną szczepionką, przeciwko świńskiej grypie w 1976 r. Potencjalne przypadki schorzenia zdarzały się też wśród osób zaszczepionych preparatem AstraZeneki, opartej na tej samej technologii, co J&J.

 

Według mediów za oceanem FDA będzie podkreślać, że szczepionka J&J jest bezpieczna, a wynikające z niej korzyści wyraźnie przewyższają potencjalne ryzyko.

 

Preparat J&J przyjęło dotąd 12,8 mln Amerykanów. Jest to najrzadziej stosowana szczepionka przeciwko Covid-19 w USA.

Odporność przez co najmniej osiem miesięcy

Na początku lipca firma Johnson&Johnson poinformowała, że ich szczepionka przeciwko koronawirusowi zapewnia odporność, która utrzymuje się przez co najmniej osiem miesięcy i wydaje się, że zapewnia odpowiednią ochronę przed niepokojącym wariantem Delta. 

 

- Obecne dane z ośmiu miesięcy pokazują, że jednorazowa szczepionka Johnson&Johnson na Covid-19 generuje silną reakcję przeciwciał neutralizujących, która nie zanika; raczej obserwujemy poprawę z biegiem czasu - przekazał dr Mathai Mammen, kierownik badań i rozwoju w dziale szczepionek J&J cytowany w oświadczeniu firmy. 

 

- Każdy nowy zestaw danych potwierdza, że nasza jednodawkowa szczepionka przeciw Covid-19 odgrywa kluczową rolę w zakończeniu pandemii, która nadal ewoluuje i stawia nowe wyzwania dla zdrowia ludzi na całym świecie - dodał ekspert.

jo/Interia/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!