Wynalazca sieci www wystawia jej kod na aukcję. Decyzja wywołała zdziwienie

Świat
jamesmarkosborne / Pixabay.com
Kod www został wystawiony na aukcję

Twórca otwartej sieci internetowej world wide web znanej jako www sir Tim Berners-Lee wystawił oryginalny kod w formie NFT, czyli niewymienialnego obiektu cyfrowego, na licytację w domu aukcyjnym Sotheby's.

NFT to forma własności przedmiotów występujących jedynie w formie cyfrowej, nie oznaczająca jednak praw autorskich. BBC podaje, że decyzja Bernersa-Lee wywołała zdziwienie, ponieważ odmawiał dotychczas opatentowania swojego wynalazku. Licytacja zostanie przeprowadzona pomiędzy 23 a 30 czerwca przez słynny dom aukcyjny Sotheby's. Wyjściowa cena to 1 tys. dolarów.

Kod do www wystawiony na sprzedaż

Kod do world wide web, ogólnie dostępnej sieci internetowej, powstał w 1989 roku. Brytyjski informatyk Berners-Lee wymyślił sposób łączenia informacji gromadzonych w internecie poprzez hiperłącza i stworzył pierwszą przeglądarkę internetową oraz serwer. Na pierwszej stronie internetowej opisał swoją ideę jako "dającą uniwersalny dostęp do szerokiego uniwersum dokumentów".

 

ZOBACZ: CERN: Zaobserwowaliśmy, jak cząstki przełączają się między materią a antymaterią

 

W ramach licytowanego NFT znajdą się "oryginalne pliki ze znacznikami czasu" kodu źródłowego napisanego dla projektu, animowana wizualizacja kodu, list od twórcy o procesie powstawania www oraz "cyfrowy plakat" kodu. Pliki zawierają łącznie blisko 10 tys. linijek napisanego kodu.

Tim Berners-Lee wynalazł www w ramach CERN

Sir Tim Berners-Lee nigdy nie dążył do zarabiania pieniędzy bezpośrednio na swoim wynalazku, a sieć pozostaje ogólnodostępna. Organizacja badawcza CERN, w ramach której informatyk zrealizował swój projekt, zrzekła się wszystkich praw do technologii jego autorstwa i umieściła ją w otwartej domenie w 1993 roku.

 

ZOBACZ: Google chciał opatentować kod polskiego naukowca. Wniosek wstępnie odrzucony

 

BBC przypomniało, że elementy NFT budzą wiele kontrowersji. Dla niektórych osób są wynalazkiem, który pomaga łatwo monetyzować sztukę cyfrową oraz przedmioty kolekcjonerskie, dla innych jednak są oszustwem, które daje nabywcom iluzję posiadania praw własności.

pdb/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!