"Donald Tusk zastawił pułapkę na prezydenta". Ekspert o programie SAFE

Gość Wydarzeń

- Premier Donald Tusk zastawił pułapkę na PiS i prezydenta Karola Nawrockiego - mówił prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej Łukasz Pawłowski w kontekście programu SAFE. Ekspert ocenił w "Gościu Wydarzeń", że jeśli głowa państwa zawetuje ustawę o pożyczkach na cele obronne, to "przez kolejne lata kadencji będzie mu przypominane, że nie chciał pomagać polskim żołnierzom".

Donald Tusk i Karol Nawrocki
Radek Pietruszka/Paweł Supernak/PAP
Według eksperta Donald Tusk "zastawił pułapkę" na Karola Nawrockiego w sprawie programu SAFE

Prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej Łukasz Pawłowski pytany był przez Grzegorza Kępkę w "Gościu Wydarzeń" o program SAFE. W styczniu państwa członkowskie Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdziły plan inwestycyjny Polski w ramach programu obronnego SAFE. Lista przygotowana przez rząd obejmuje 139 projektów, na których realizację Polska otrzyma 43,7 mld euro w postaci nisko oprocentowanych pożyczek.

Program SAFE. Ekspert mówił o "pułapce". Wskazał na Karola Nawrockiego

- To jest kwestia, kto może wygrać, a kto może wpaść w pułapkę. Większą pułapką dla Prawa i Sprawiedliwości i teraz prezydenta Karola Nawrockiego jest to, że w opinii publicznej nie ma alternatywy dla SAFE, że mamy inny fundusz z Amerykanami i możemy tę broń kupować. Możemy być tylko za tymi pieniędzmi albo przeciwko - ocenił Pawłowski.

 

- PiS przez bardzo wiele lat było partią "na tak", a opozycja - dzisiejsi rządzący - byli przeciwko. Przeciwko CPK, budowie muru na granicy z Białorusią, przeciwko przekopowi Mierzei Wiślanej czy inwestycjom np. w elektryczne samochody - wymieniał ekspert. - Dzisiaj to PiS jest partią, która mówi: nie, nie zgadzamy się. To jest największy problem - dodał.

 

ZOBACZ: "Dramat i paździerz straszliwy". Były wiceszef MON wskazuje na problemy wewnątrz armii

 

Ekspert mówił, że "jeśli na stole jest kilkadziesiąt miliardów na nasze bezpieczeństwo, inwestycje w poszczególne miasta, fabryki i zakup czołgów, samolotów", to "Polacy mają wybór to albo bycie przeciw". - Uważam, że koncepcyjnie bardzo trudno jest wyjść z takiej pułapki - stwierdził Pawłowski.

 

Podkreślił, że to "kolejna pułapka, jaką Donald Tusk zastawił na rząd, a teraz na prezydenta". - Jeżeli prezydent w nią wpadnie, to przez kolejne cztery lata jego kadencji będzie mu przypominane, że nie chciał pomagać polskim żołnierzom - zauważył prezes OGB.

"To kolejny problem". Ekspert o stanowisku opozycji w sprawie SAFE

Wdrożenie programu SAFE budzi wątpliwości polityków opozycji. Według nich program SAFE może m.in. zostać w przyszłości wykorzystany jako element politycznego nacisku na Polskę. Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił, że program ma "potężne aspekty polityczne", a jego celem jest zjednoczenie Europy "pod niemieckim przywództwem". 

 

- Ten argument rezonuje w elektoracie prawicowym. Mniej więcej 40 proc. Polaków deklaruje, że ma poglądy prawicowe - tylko, że to dalej jest mniejszość Polaków. Tutaj jest kolejny problem, bo jeżeli każdy fundusz związany z Unią Europejską jak SAFE czy KPO prawica będzie krytykować i przedstawiać UE w negatywnym świetle, to elektorat prawicowy będzie antyunijny, polexitowy - wskazywał Pawłowski.

 

ZOBACZ: "Niech pan nie mówi z taką pogardą o wojskowych". Gorąca dyskusja w "Śniadaniu Rymanowskiego"

 

Ekspert mówił, że obecnie co drugi wyborca PiS mówi, że gdyby zapytano go w referendum, czy chce wyjść z UE, wskazuje odpowiedź "tak". - Jeżeli elektorat jest podzielony pół na pół, to w zależności w którą stronę PiS pójdzie, może stracić tę drugą połówkę. Kolejna pułapka - ocenił prezes OGB.

 

WIDEO: Prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej Łukasz Pawłowski mówił w "Gościu Wydarzeń" o programie SAFE

 

Ekspert o nadchodzących wyborach. "Mogę się założyć, że KO będzie pierwsza"

Grzegorz Kępka dopytywał też o sondaż pracowni, z którego wynika, że Koalicja Obywatelska zanotowała spadek poparcia o 4,5 pkt proc. - Jestem w stanie się założyć, że w następnych wyborach będą pierwsi. Jestem w stanie, bo scena polityczna jest tak podzielona na prawicy, że dominujący partner po stronie koalicji 15 października będzie pierwszy - oświadczył Pawłowski.

 

- Jeżeli chodzi o notowania KO, to nie ma dużego znaczenia, czy ma 39 czy 36 proc., bo następna partia po tej stronie to Lewica, która ma 6 proc., cała reszta nie wchodzi do Sejmu. Donald Tusk trzyma silnie tę stronę. Do podziału jest te 49 proc., które w wyborach prezydenckich dostał Rafał Trzaskowski i to może wystarczyć, żeby zdobyć 231 mandatów w różnych układach, jednej listy, dwóch list. To jest wszystko dalej możliwe - tłumaczył ekspert.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marta Stępień / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie