Jedno z najbardziej niedostępnych miejsc na świecie. Na wyspę docierają tylko nieliczni

Ciekawostki

Wbrew pozorom na świecie wciąż istnieją miejsca, do których człowiek niemal nie dociera. Jednym z nich jest Wyspa Bouveta, uznawana za najbardziej odizolowaną na Ziemi. Położona na południowym Atlantyku, tysiące kilometrów od najbliższych lądów, pozostaje prawie całkowicie niedostępna.

Widok z góry na lodową wyspę otoczoną ciemnym oceanem.
NASA/ Wikimedia Commons
Wyspa Bouveta, najbardziej odizolowane miejsce na świecie

Nie ma tam stałych mieszkańców, portów ani porządnej infrastruktury, a surowy klimat i lodowe wybrzeża skutecznie odstraszają potencjalnych odwiedzających. Mimo to wyspa budzi zainteresowanie naukowców i współczesnych odkrywców, którzy próbują zgłębić jej tajemnice oraz zrozumieć unikalne warunki panujące na tym zapomnianym skrawku świata. 

Gdzie leży Wyspa Bouveta? 

1 stycznia 1739 r. francuski podróżnik Jean-Baptiste Charles Bouvet de Lozier, stojący na czele jednostek Aigle oraz Marie natrafił na ląd znany dziś jako Wyspa Bouveta. Jednak z nieznanych przyczyn nie chciał opłynąć swego znaleziska, więc nie był w stanie precyzyjnie określić jego współrzędnych ani rozstrzygnąć, czy ma do czynienia z wyspą, czy jedynie fragmentem jakiegoś kontynentu.

 

Dopiero w 1808 r. brytyjski wielorybnik James Lindsay ponownie ją namierzył i udowodnił, że to jednak odizolowany ląd, a nie kontynent. 

 

Ostatecznie w 1927 r. (często podawana jest data 1928, gdy formalnie przejęto nad nią władzę) anektowali ją Norwegowie. Jeżeli ktoś chciałby sprawdzić, lokalizację wyspy, wystarczy wrzucić w GPS następujące koordynaty (w przybliżeniu): 

  • 54°25′S, 3°22′E 

Wyspa Bouveta ma obecnie status rezerwatu przyrody o najwyższym stopniu ochrony, a jej powierzchnia wynosi ok. 58,5 km². W zdecydowanej większości pokrywa ją lodowiec. Jej centralną część stanowi wygasły wulkan.

 

Wyspa Bouveta - najbardziej odizolowane miejsce na świecie
Wikimedia Commons
Wyspa Bouveta - najbardziej odizolowane miejsce na świecie

Najbardziej odizolowane miejsce na świecie? 

Na wyspie nie ma stałej ludności, ale sporadycznie pojawiają się tam ekspedycje naukowe. Norweski Instytut Polarny stworzył tam sezonową stację badawczą (nazwaną Norvegia). Jest to miejsce automatyczne, które przesyła dane za pomocą sygnałów satelitarnych.

 

ZOBACZ: Erupcja superwulkanu prawie zgładziła ludzkość. Przetrwało mniej niż tysiąc osób

 

Silny wiatr, niskie temperatury oraz niemal całkowite oblodzenie sprawiają, że lądowanie tam jest niezwykle trudne, a dostęp od strony morza często uniemożliwiają wysokie fale i masywne kry lodowe.

 

Najbliższy ląd oddalony jest o około 1600 km i jest nim Antarktyda. Jednak dopiero 500 km dalej można znaleźć pierwsze zamieszkane miejsce, czyli archipelag Tristan da Cunha. Do brzegów RPA (a dokładnie Kapsztadu) jest ok. 2500-2600 km. Od kraju, do którego Wyspa Bouveta administracyjnie należy, dzieli ją niemal 13 tys. km. 

Porzucona szalupa i odtajnione dokumenty CIA 

W 1964 r. brytyjska wyprawa na Wyspę Bouveta odkryła na brzegu porzuconą szalupę ratunkową. W środku znajdowały się wiosła i zapasy, ale wokół nie odnaleziono śladów ludzi ani obozowiska. Wyjaśnienie okazało się banalne, ale zajęło kilka dekad.

 

Według doniesień w 1958 r. radziecki statek Slava-9 wysłał grupę marynarzy na wyspę helikopterem, aby postawić tam stację meteorologiczną. Pogoda się jednak załamała i mgła uziemiła helikopter. Zamiast ryzykować lot, marynarzy ewakuowano szalupami.

 

Jeszcze większe kontrowersje wywołało zdarzenie z 1979 roku. Amerykański satelita zarejestrował w pobliżu wyspy podwójny błysk światła, charakterystyczny dla eksplozji nuklearnej. Żadne państwo jednak nie przyznało się oficjalnie do testów.

 

ZOBACZ: Mikrowstrząsy pod wulkanem w Niemczech. Jest oddalony o 600 km od Polski

 

Do opinii publicznej wieść o tym incydencie dotarła w 2004 r., gdy CIA odtajniło część swoich dokumentów. Pierwsza wersja była ocenzurowana, ale ujawniła podejrzenia wobec konkretnych krajów.

 

Prezydent Jimmy Carter napisał 27 lutego 1980 roku w swoim dzienniku "Wśród naszych naukowców rośnie przekonanie, że Izraelczycy rzeczywiście przeprowadzili testową eksplozję nuklearną na oceanie w pobliżu południowego krańca RPA" (Dziennik z Białego Domu, Nowy Jork: Farrar, Straus and Giroux, 2010)

 

W grudniu 2013 r. pojawiła się nowa wersja, która została uzupełniona w 2016 i nadal jest dostępna na głównej stronie CIA pod tytułem: The 22 September 1979 Event.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

red. / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie