Ten pluskwiak szuka ciepła w domach. Lepiej go nie dotykać
Zimą do domów mogą przypałętać się nieproszeni goście - i nieźle nabroić, wydzielając nieprzyjemny zapach. Odorek zieleniak nie jest owadem, który jako pierwszy przychodzi na myśl, gdy mowa o takich intruzach. Okazuje się jednak, że w chłodne dni ciepło ludzkich domostw działa na niego jak magnes. Najgorsze, co można zrobić podczas spotkania z tym owadem, to go dotknąć.

- Odorek zieleniak zimuje wyłącznie w postaci dorosłej
- Nieprzyjemny zapach wydziela tylko w sytuacji silnego stresu, wykorzystując do tego specjalne gruczoły zapachowe
- Owady te porozumiewają się ze sobą za pomocą drgań np. liści, a nie dźwięków czy zapachów
Odorek zieleniak (Palomena prasina) to jeden z najczęściej spotykanych w Polsce pluskwiaków. Występuje powszechnie w Europie i Azji. Należy do rodziny tarczówkowatych. Zazwyczaj występuje w lasach liściastych i mieszanych oraz na łąkach, jednak zdarza się, że zabłądzi i "złoży wizytę" w domach.
Mały pluskwiak szuka schronienia w domu. Jak go rozpoznać?
Zwykle osiąga długość od 1,2 do 1,5 centymetra. Jego ciało jest spłaszczone i ma charakterystyczny, tarczowaty kształt. Latem przybiera intensywnie zieloną barwę, natomiast jesienią brunatnieje, co ułatwia mu maskowanie wśród liści. Właśnie w chłodniejszych miesiącach można spotkać go w domach.
Powód jest prosty: owady te szukają cieplejszych warunków do przezimowania. Dlatego często kryją się w zakamarkach pod oknami, przy parapetach, w kratkach wentylacyjnych czy szczelinach elewacji. Stamtąd bez trudu przedostają się do wnętrz budynków, zwłaszcza że potrafią latać.
iStockNatykając się na to zwierzę, warto pamiętać o dwóch rzeczach. Dobra wiadomość jest taka, że to gatunek niegroźny dla człowieka - nie gryzie i nie żądli. Problem pojawia się w momencie zagrożenia. Odorek zieleniak, zgodnie z nazwą, wydziela wówczas drażniącą substancję o intensywnie nieprzyjemnym zapachu.
ZOBACZ: Miód, który pokonał armię. Występuje tylko w dwóch miejscach
Niestety, ciecz ta może pozostawiać ślady na firankach, ścianach i dłoniach. Kontakt z nią bywa przyczyną podrażnień skóry, a w przypadku potarcia oczu, także błon śluzowych. Z tego powodu chwytanie pluskwiaka ręką nie jest dobrym pomysłem. Owad może ponadto szkodzić domowym roślinom, wykorzystując je jako źródło pokarmu.
Stworzenie ma jeszcze jedną, dodatkową wadę. Jak podaje Nadleśnictwo Kartuzy - jest to wielki fan owoców leśnych, m.in. poziomek, jagód i malin. "Gdy po posmakowaniu odczujemy dziwny i nieprzyjemny smak oraz cuchnący zapach to znaczy, że odorek był przed nami..." - poinformowano w jednym z wpisów na Facebooku.

Odorek zieleniak. Jak się go pozbyć?
Jak bezpiecznie wyprosić odorka zieleniaka z mieszkania? Najprościej ułatwić mu opuszczenie wnętrza, otwierając okno lub drzwi balkonowe. Skuteczną i nieinwazyjną metodą jest również przykrycie owada szklanką i wsunięcie pod nią kartki papieru. To pozwala wynieść go na zewnątrz bez większych komplikacji.
ZOBACZ: Masz słabszy węch? To nie przypadek. Miliony osób dotknięte tym samym problemem
Pluskwiaka odstraszają także intensywne zapachy, m.in. mięty. Pomocne są również klasyczne działania ochronne, takie jak montaż moskitier w oknach czy uszczelnianie szczelin w elewacji.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej