Ze strachu przed synem zamieszkali w lesie

Państwo Kołaczowie z Chańczy koło Kielc i ich niepełnosprawna córka od dwóch tygodni mieszkają w samochodzie w lesie. Myją się wodą z butelki i chusteczkami higienicznymi. Jak mówią, to lepsze niż życie z synem, który po wyjściu z więzienia ponownie zaczął znęcać się nad nimi.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: