Przerażający lot na Hawaje. "Usłyszeliśmy głośny huk, a silnik zaczął się trząść"

Chwile grozy przeżyli pasażerowie lotu z San Francisco do Honolulu. W momencie, gdy Boeing 777 był 40 minut od miejsca docelowego awarii uległ jeden z silników. Nad niektórymi siedzeniami pojawiły się maski tlenowe, a załoga powiadomiła pasażerów o podejściu do awaryjnego lądowania. Samolot szczęśliwie wylądował na hawajskim lotnisku.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: