Mały bohater wezwał pomoc i uratował mamę

Bartek Rapacz z Myślenic choć ma dopiero 5 lat już został okrzyknięty bohaterem. Chłopiec zachowała zimną krew i skutecznie wezwał pomoc, kiedy jego mama straciła przytomność. Nie zadzwonił jednak na pogotowie czy na policję, a użył syreny strażackiej, która postawiła na nogi miejscowych strażaków.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: