Kaczyński: To dosyć szczególna sytuacja, jak chcecie wstawać, by mi bić brawo, że nie jestem premierem

- Od 25 lat, od chwili powołania Porozumienia Centrum (...) byłem przedmiotem, można powiedzieć, nieustannej obróbki ze strony zwolenników III RP, było wiadomo, że jeżeli będę, zgodnie z normalnymi regułami, jakie obowiązują w partiach, kandydatem na premiera, to główny atak pójdzie na mnie - powiedział prezes PiS. - Trzeba było się uchylić, taka była potrzeba, potrzeba służenia zwycięstwu - dodał. Gdy na te słowa sala zareagowała burzą oklasków, Kaczyński skomentował: - To jest dosyć szczególna sytuacja, jak chcecie wstawać, by mi bić brawo, że nie jestem premierem.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: