Nie żyje słynny przestępca-uwodziciel z czasów PRL. Był pierwowzorem serialowego "Tulipana"

Polska
Nie żyje słynny przestępca-uwodziciel z czasów PRL. Był pierwowzorem serialowego "Tulipana"
Wikimedia Commons/ Ja Fryta

W wieku 62 lat zmarł Jerzy Kalibabka. Mężczyzna zasłynął w czasach PRL jako przestępca-uwodziciel, który wyłudzał od zakochanych w nim kobiet majątek i znikał bez śladu. Jego burzliwe losy stały się motywem serialu "Tulipan" z Janem Monczką w roli głównej. Pod koniec życia utrzymywał się m.in. z kursów uwodzenia.

Kalibabka wychowywał się w nadmorskim Dziwnowie. Był synem rybaka, funkcjonariusza ORMO. Jego rodzina miała niewielką przystań i kuter. Po skończeniu szkoły podstawowej Jerzy pracował na morzu.

 

Miał 16 lat gdy zmarł jego ojciec. Utrzymanie rodziny spadło na jego barki. Wskutek konfliktu z matką po kilku latach przeniósł się do Międzyzdrojów.  To tam  dopuścił się pierwszych oszustw i kradzieży. Jego celem stały się starsze od niego kobiety i turystki z Niemiec. 

 

Następnie Kalibabka przeniósł się do Szczecina, gdzie próbował zostać sutenerem. 

 

Prowadził wystawne życie

 

"Działalność", dzięki której stał się sławny na całą Polskę, na dobre rozpoczął w 1978 roku. Zależnie od pory roku podróżował w góry albo nad morze, gdzie uwodził i okradał kobiety wypoczywające w tamtejszych kurortach.  

 

Ofiarami jego podbojów były głównie zamożne kobiety. Dzięki ich pieniądzom mężczyzna prowadził wystawne życie. Potrafił do tego stopnia manipulować rozkochanymi przez siebie kobietami, że jego kochanki niekiedy pomagały mu w jego przestępczej działalności.  

 

O podbojach Kalibabki wkrótce stało się głośno. Wydano za nim nawet list gończy. W końcu w 1980 roku mężczyzna został aresztowany.  Udało mu się jednak uciec, gdy był na badaniach w miejscowej przychodni. 

 

Na wolności Kalibabka kontynuował swoją przestępczą działalność i korzystał z życia posługując się kilkoma fikcyjnymi tożsamościami.  

 

Został konsultantem przy serialu

 

Ponownie został aresztowany w 1982 roku. Postawiono mu zarzuty popełnienia 103 przestępstw na terenie całej Polski. Na liście znalazły się głównie kradzieże ale również oszustwa, wyłudzenia, uwodzenie nieletnich, rozboje, pobicia i gwałty. 

 

Lista jego ofiar obejmowała ponad 200 nazwisk. Kalibabka przyznał się do większości zarzucanych mu przestępstw, z wyjątkiem gwałtów, którym stanowczo zaprzeczał.

 

W 1984 roku został skazany na łączną karę 15 lat pozbawienia wolności. Siedząc w więzieniu, w  1986 roku, został konsultantem przy produkcji serialu telewizyjnego "Tulipan", który stanowił luźną adaptację jego przestępczej działalności.  Serial z Janem Monczką w roli głównej, bił rekordy popularności.

 

Kalibabka wyszedł z więzienia po 9 latach i 8 miesiącach na skutek amnestii. Wrócił do rodzinnego miasta, gdzie założył kawiarnię i  związał się z nastolatką, z którą później założył rodzinę. W ostatnich latach życia utrzymywał się z prowadzenia sklepu warzywnego i kursów uwodzenia. 

 

Przyczyny jego śmierci nie są znane.

dk/dro/ Super Express, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze