Akcja ratunkowa na jeziorze. Strażacy ocalili konia, który wpadł pod lód [WIDEO]

Polska
Akcja ratunkowa na jeziorze. Strażacy ocalili konia, który wpadł pod lód [WIDEO]
Straż Pożarna Świebodzin

Koń, który uciekł z gospodarstwa, biegał po zamarzniętym jeziorze w Przełazach (woj. lubuskie). Na miejsce wysłano strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Świebodzinie i z OSP Lubrza. Gdy zwierzę było już przy brzegu lód nie wytrzymał. Wierzchowiec wpadł do wody i zaczął tonąć.

Do zdarzenia doszło we wtorek. Lód, po którym biegał koń, był słaby i w każdej chwili mógł się załamać. Na widok wozów strażackich zwierzę zaczęło oddalać się na środek zbiornika.

 

OSP Lubrza

 

- Istniało zagrożenie, że koń wpadnie do jeziora i dlatego dwóch ratowników założyło ubrania wypornościowe, kamizelki ratunkowe, wzięło sanie lodowe i dodatkowo asekurowani z brzegu przez innych ratowników obeszli konia i odcięli mu drogę ucieczki. Dzięki temu skierowali zwierzę ku brzegowi - relacjonował portalowi swiebodzin.naszemiasto.pl przebieg akcji kpt. Sebastian Piotrowski, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Świebodzinie.

 

Jednak w odległości piętnastu metrów od brzegu lód pękł.

 

OSP Lubrza

 

- Ratownicy przypięli do uprzęży linę, aby nie doszło do zanurzenia głowy zwierzęcia i cały czas asekurowali konia. Piłami łańcuchowymi wycięli w lodzie kanał, który umożliwił wyprowadzenia konia na brzeg - wyjaśnił kpt. Piotrowski. Po wydobyciu na brzeg ratownicy natychmiast ogrzali zwierzę i przekazali właścicielowi.

 

 

Film z akcji ratunkowej opublikowała w sieci OSP Lubrza. 

 

 

Ratowali samicę żubra

 

Do podobnej sytuacji doszło w niedzielę, 3 lutego na Jeziorze Ostrowieckim (woj. pomorskie). Pod młodą samicą żubra zarwał się lód. Na pomoc ruszyli strażacy i przyrodnicy.

 

Strażacy korzystając ze specjalistycznego sprzętu pływającego, przekuwając się przez warstwę lodu, dotarli do uwięzionego w przeręblu zwierzęcia. Trzymając głowę żubrzycy nad wodą, pomogli jej dopłynąć jej do brzegu. Następnie przy użyciu węży strażackich wyciągnięto ważące około 300 kg zwierzę z wody, a następnie na wysoki brzeg.

 

Młoda samica żubra została okryta kocami termicznymi i podano tlen. Po kilku godzinach odzyskała siły.

paw/hlk/ polsatnews.pl, swiebodzin.naszemiasto.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze