Meteor eksplodował nad Kubą. Odłamki spadły na kurort 200 kilometrów od Hawany

Technologie

Mieszkańcy Kuby przeżyli chwile grozy, w piątek w pobliżu Hawany eksplodował meteor. Odłamki spadły na kurort niedaleko kubańskiej stolicy. - Świetlisty promień przemknął przez niebo. Przestraszył nas, ale nikt w okolicy nie zgłosił żadnych zniszczeń - opowiedział świadek eksplozji Lou Deulofeu, mieszkaniec Doliny Viñales.

- Jechaliśmy główna ulicą, kiedy nagle zobaczyłem na niebie kulę ognia, lecącą szybko w stronę oceanu i ciągnącą za sobą płomienisty pióropusz - opowiada Jesus Nicolas, turysta z Hiszpanii.  

 

To nie była duża asteroida. Podobnych kamieni spada na Ziemię każdego roku kilka. Większości nikt nawet nie zauważa. 

 

Co roku na Ziemię spada 40 tysięcy ton materiału

 

- Co roku mamy jakieś 40 tysięcy ton materiału, który spada na Ziemię, ale w absolutnej większości ta ilość to głównie takie mikroskopijne ziarenka piasku, które spadają - te większe widzimy jako spadające gwiazdy - wyjaśnia geolog planetarna dr Anna Łosiak z Uniwersytetu Exeter i Instytutu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk. 

 

To nie oznacza, że jesteśmy bezpieczni. - Najciekawsze jest to, że to, jak często asteroidy uderzają w Ziemię i Księżyc zmienia się w czasie - mówi William Bottke, dyrektor badań kosmicznych z Southwest Reaserch Institute. 

 

Amerykańscy naukowcy ustalili, że duże asteroidy uderzają w Ziemię częściej, niż w czasach dinozaurów. Astronomowie próbują więc śledzić wszystkie kosmiczne skały, które mogą nam zagrozić. 

 

"Gdyby walnęło w Warszawę, to kawałki doleciałyby do Wrocławia"

 

- Na razie możemy mieć pewność, że śledzimy większość ciał, które mają ponad kilometr średnicy. I gdyby ciało takiej wielkości walnęło w Warszawę, to kawałki Warszawy doleciałyby jeszcze do Wrocławia - obrazowo opisuje dr Łosiak.  

 

Tyle że niebezpieczne mogą być nawet maleństwa. Meteor, który wybuchł w 2013 roku nad Czelabińskiem raniąc 1500 ludzi, miał zaledwie 20 metrów średnicy. I nie zauważyliśmy go przed eksplozją.

 

- Gdyby nieco większy obiekt wybuchł nad miastem, zniszczenia byłyby olbrzymie. Prawdopodobieństwo nie jest wielkie, ale nie jest zerowe. Dlatego ważne jest znalezienie takich obiektów zawczasu - podkreśla Bottke z Southwest Reaserch Institute.

grz/ polsatnews.pl, Wydarzenia

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze