Kukiz porównał odstrzał prośnych loch do działań Bandery. "Nieadekwatne"

Polska

- Ja bym nie porównał zbrodni wołyńskiej do strzelania do dzików - powiedział reporterce Polsat News rzecznik PSL Jakub Stefaniak. Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) stwierdziła z kolei, że to porównanie jest "nieadekwatne". W czwartek Paweł Kukiz powiedział w "Graffiti" w Polsat News, że fakt strzelania do prośnych loch jest "tak jak Bandera kiedyś robił i jego UPA z Polakami".

Paweł Kukiz zapytany przez Piotra Witwickiego o planowany masowy odstrzał dzików w celu walki z wirusem afrykańskiego pomoru świń (ASF) przyznał, że jest myśliwym i należy do Polskiego Związku Łowieckiego, który ma wykonać plan ministra środowiska.

 

- Jestem członkiem PZŁ, zapisałem się by móc pomóc w prowadzeniu gospodarki leśnej. Nigdy nie strzeliłem do sarny, dzika, itd., co jest być może pewną dewiacją u myśliwego - powiedział w programie "Graffiti".

 

Polityk podkreślił, że nie zgadza się na masowy odstrzał dzików.

 

- Rozumiem, że można regulować populację, ale przekraczanie pewnych etycznych barier, to jest bandytka. Dziki mają huczke, czyli ruję w okolicy listopada. Ciąża trwa około 3 miesięcy. W tej chwili będzie strzelanie do loch, które są prośne. Jeśli to zrobimy, to może się potem pojawić program redukcji CO2 poprzez wymordowanie woj. zachodniopomorskiego czy śląskiego, bo tam jest najwięcej ludzi, a przecież ludzie wydzielają najwięcej CO2 - powiedział w "Graffiti" w Polsat News Paweł Kukiz.

 

- Sam fakt strzelania do prośnych loch jest bandytką. To jest tak, jak Bandera kiedyś robił i jego UPA, z Polakami - podkreślił polityk. 

 

Lider Kukiz'15 dodał, że "locha prośna, to jest coś, co jest święte".

 

"Resort rolnictwa nie ma pojęcia, jak walczyć z ASF"

 

Do słów Kukiza odnieśli się posłowie w rozmowie z reporterką Polsat News.

 

- Rozumiem, że to było silne wzburzenie. Porównanie nieadekwatne, ludobójstwa do czegoś, co można nazwać eksterminacją, ale jednak zwierząt - powiedziała szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

 

Podkreśliła przy tym, że jej partia jest "zdecydowanie przeciwna polityce wycinania całej populacji dzików w Polsce", gdyż - jak stwierdziła - nie ma podstaw naukowych, które mogłyby poświadczyć, że to dobry sposób walki z ASF.

 

Rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego Jakub Stefaniak powiedział z kolei, że nie porównałby zbrodni wołyńskiej do strzelania do dzików.

 

- Kiedyś było takie powiedzenie: "kowal zawinił, a cygana powiesili". Więc (były minister rolnictwa - red.) Krzysztof Jurgiel z Janem Krzysztofem Ardanowskim (obecny minister rolnictwa i rozwoju wsi - red.) zawinili, a do dzików strzelają - dodał.

 

Zdaniem Stefaniaka, ministerstwo "nie ma pomysłu na to, jak walczyć z ASF i wybiera narzędzie, które jest totalnie nieskuteczne".

 

zdr/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze