Policja zatrzymała kierowcę autobusu, który spowodował wypadek na S3

Polska
Policja zatrzymała kierowcę autobusu, który spowodował wypadek na S3
Polsat News

Policja zatrzymała kierowcę autokaru, który spowodował śmiertelny wypadek na drodze S3. W efekcie zdarzenia zginęła jedna osoba, 26 zostały ranne, w tym pięć ciężko. Ze wstępnych ustaleń wynika, że powodem wypadku było przekroczenie prędkości - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy Lidia Tkaczyszyn.

Do wypadku autokaru doszło w czwartek po godz. 21 pod miejscowością Sucha Górna w powiecie polkowickim na Dolnym Śląsku. Autobus, który jechał z jarmarku bożonarodzeniowego we Wrocławiu do Pszczewa, przewrócił się przed wjazdem na rondo drogi ekspresowej S3.

 

Autokar wiózł 49 pasażerów i dwóch kierowców. Podróżowały nim osoby niepełnosprawne. Wśród pasażerów były osoby w różnym wieku, w tym dzieci. W wyniku wypadku dorosła kobieta.

 

Autobus wpadł w poślizg i wypadł z drogi

 

- Autobus wpadł w poślizg podczas hamowania, a następnie wypadł z drogi, wpadł do rowu i przewrócił się na bok - przekazał Krzysztof Zaporowski z biura prasowego dolnośląskiej policji.

 

W piątek wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak poinformował na Twitterze o drugiej ofierze śmiertelnej. Później okazało się, że informacja nie potwierdziła się.

 

 

 

Jak powiedział Tomasz Kozieł, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy, pięciu rannym osobom nie zagraża niebezpieczeństwo utraty życia.

 

- Jedna osoba przeszła operację neurochirurgiczną, druga ortopedyczną. Stan pacjentów jest stabilny i nie zagraża ich życiu - powiedział rzecznik.

 

Rzecznik polkowickiej policji sierż. Przemysław Rybikowski powiedział, że kierowca autokaru został zatrzymany do wykonania dalszych czynności śledczych zaplanowanych. Był trzeźwy.

 

Policja przywróciła ruch na drodze S3 ok. 4 nad ranem.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze