W Sejmie zapłonęła lampa chanukowa

Kultura
W Sejmie zapłonęła lampa chanukowa
PAP/Jakub Kamiński

W holu głównym Sejmu, w środę, wicemarszałek Beata Mazurek oraz przedstawiciele społeczności żydowskiej w Polsce zapalili lampę chanukową z okazji żydowskiego Święta Świateł. To światło symbolizuje pokój, tolerancję i wolność - powiedziała wicemarszałek.

- Głosi prawdę, że nikt nikogo nie powinien zmuszać do porzucenia swych obyczajów, tradycji i wiary. Rozgłasza wieść o cudzie i pozwala wierzyć, że rzeczy z pozoru niemożliwe mogą się zdarzyć. Historia narodu żydowskiego, historia narodu polskiego także potwierdzają, że nigdy nie wolno się poddawać, że trzeba wierzyć w zwycięstwo, ponieważ jego nadejście może się nawet opóźnić, ale nadchodzi zawsze - mówiła Mazurek.

 

- Każdego roku w gmachu polskiego parlamentu wspólnie zapalamy chanukowe świece, których światło symbolizuje pokój, tolerancję i wolność, wartości uniwersalne i wyjątkowo ważne dla wszystkich ludzi. To światło zrodzone z żydowskiej tradycji przypomina nam zarazem duchowe dziedzictwo i kulturę narodu, który przez wiele wieków zamieszkiwał i zamieszkuje ziemie nad Wisłą i którego losy są ściśle splecione z losami polskiego narodu. Chanuka to święto wyjątkowe, dlatego cieszy mnie ogromnie, że spotkania w Sejmie z tej okazji stały się już piękną i trwałą tradycją - podkreśliła wicemarszałek.

 

13 lat sejmowej tradycji

 

Rabin Chabad Lubawicz Szalom Dow Ber Stambler wyraził radość, że może po raz kolejny zapalić chanukowe świece w gmachu polskiego parlamentu.

 

- Mija już 13 lat odkąd chanukowe światło po raz pierwszy po wojnie ponownie pojawiło się w tym gmachu. (...) Chasydzi mówią, że należy słuchać, co świece chanukowe nam opowiadają. One mówią, że nawet jeśli to trudne, trzeba walczyć o prawdziwe wartości (...) powinniśmy znaleźć siłę i używać jej, przede wszystkim aby pomagać innym (...) Dzisiaj z polskiego Sejmu wychodzi dokładnie ten głos o tolerancji, wolności religijnej i wolności kulturalnej - powiedział.

 

Premier Mateusz Morawiecki, w liście skierowanym do zebranych zaznaczył, że Chanuka to jedno z najważniejszych świąt dla członków polskiej społeczności żydowskiej. "Cieszę się, że w roku jubileuszu stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości i 70-lecia państwa Izrael spotykamy się w Sejmie, by razem zapalić świecę chanukową. To piękne i symboliczne zarazem (...) Rzeczpospolita odrodziła się przed wiekiem dzięki wspólnemu wysiłkowi i poświęceniu polskich patriotów, wśród nich także tych pochodzenia żydowskiego" - zaakcentował premier.

 

"Pamiętamy o Żydach walczących o wolność dla Polski z bronią w ręku w Legionach Piłsudskiego, pamiętamy o wszystkich walczących o ocalenie wspólnego dziedzictwa pod zaborami. Nasza tysiącletnia historia pokazuje wspólne dla obu narodów umiłowanie wolności, wolę walki i przetrwanie. Dzisiaj w siedzibie parlamentu suwerennej Polski gromadzimy się właśnie wokół symbolu przetrwania, symbolu zwycięstwa dobra nad złem" - napisał Mateusz Morawiecki.

 

Minister rolnictwa, przewodniczący Polsko-Izraelskiej Grupy Parlamentarnej Jan Krzysztof Ardanowski pozdrowił zebranych w imieniu "posłów i senatorów, którzy w sposób szczególny starają się wspierać współpracę naszej ojczyzny z państwem Izrael i którzy podejmują wiele działań dla upamiętnienia również historii Żydów mieszkających prawie tysiąc lat wśród nas na ziemiach nad Wisłą".

 

"Chęć bycia dalej blisko, razem"

 

Były ambasador Izraela w Polsce, Szewach Weiss, podkreślił, że to wyjątkowe spotkanie, "w tym gronie, w tym parlamencie". Wspominając wspólną polsko-żydowską historię zaznaczył, że światło lampy chanukowej jest symbolem "naszej chęci bycia dalej blisko, razem".

 

- Powinno się ono świecić cały czas. Mamy za dużo dobrego między nami, by o tym nie pamiętać na co dzień - w życiu politycznym, kulturowym, gospodarczym - zaakcentował Weiss.

 

Wiceambasador Izraela w Polsce, Tal Ben-Ari Yaalon mówiła, że Żydzi czekają na Chanukę z dwóch powodów.

- Po pierwsze to osiem dni wolnego, po drugie to jedzenie związane z tym świętem. Kiedy zaczęłam tutaj swą misję okazało się, że to, co znamy jako jedzenie związane z Chanuką, można w Polsce jeść codziennie. Są to pączki i placki - mówiła dodając, że gdy to odkryła "wpadła w zachwyt, podobnie jak wielu innych Izraelczyków w Polsce".

 

- W tym roku obchodzimy również 70 lat stosunków dyplomatycznych między Polską a Izraelem (...) Chanuka jest znana jako Święto Światła. Spoczywa na nas obowiązek walki z antysemityzmem (...) by te tysiąc lat wspólnego życia w Polsce było kontynuowanych - dodała ambasador.

 

Święto świateł

 

W uroczystości wzięli udział także m.in. wiceminister kultury Jarosław Sellin, parlamentarzyści i przedstawiciele korpusu dyplomatycznego. Spotkanie zostało zorganizowane przez Chabad Lubawicz Polska. Towarzyszyła mu planszowa wystawa "Chanuka - wystawa fotografii z Mea Shearim w Jerozolimie" przedstawiających obchody Święta Świateł w najstarszej ortodoksyjnej dzielnicy Jerozolimy zamieszkałej przez społeczność chasydzką.

 

W kalendarzu żydowskim Chanuka rozpoczyna się zawsze 25 dnia miesiąca Kislew; w tradycyjnym kalendarzu jej obchody wypadają w listopadzie lub grudniu. Tegoroczna Chanuka rozpoczęła się w 2 grudnia.

 

Chanuka jest jednym z najradośniejszych świąt żydowskich, obchodzonym przez osiem dni.  Każdego z nich po zapadnięciu zmroku Żydzi zapalają jedną świecę na chanukowym dziewięcioramiennym świeczniku - chanukiji. Na dziewiątym, pomocniczym ramieniu świecznika znajduje się szames - świeczka, od której płomienia odpala się kolejne. Nazwa święta pochodzi od czasownika chanach oznaczającego poświęcać, inaugurować.

 

Święto Świateł upamiętnia zwycięstwo Machabeuszy nad Grekami. Gdy Grecy zdobyli Jerozolimę, ich władca Antioch IV zabronił żydowskich obrządków i nakazał prześladowanie niestosujących się do zakazu, a w Świątyni Jerozolimskiej ustanowił kult jednego z hellenistycznych bóstw. Żydzi pokonali najeźdźców w grudniu 164 r. przed Chrystusem.

 

Podczas ponownego uświęcenia Świątyni Jerozolimskiej wydarzył się cud - potrzebna do sprawowania obrządków oliwa paliła się przez osiem dni, choć przewidywano, że wystarczy jej zaledwie na jeden dzień. Od tamtej pory Żydzi, pamiętając o cudzie, zapalają w czasie Chanuki przez osiem dni chanukową świecę na chanukiji ustawianej przeważnie na parapecie okna w widocznym z ulicy miejscu.

ked/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze