Kukiz'15 złożył projekt ustawy "antysitwowej". "Uwolnienie Polaków od nepotyzmu i kumoterstwa"

Polska
Kukiz'15 złożył projekt ustawy "antysitwowej". "Uwolnienie Polaków od nepotyzmu i kumoterstwa"
Polsat News

Klub Kukiz'15 złożył w Sejmie projekt ustawy "antysitwowej", który zakłada, że osoby sprawujące kierownicze stanowiska w sektorze publicznym, muszą składać oświadczenia o swoich powiązaniach rodzinnych - poinformował w poniedziałek wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15).

Tyszka w poniedziałek na konferencji prasowej przedstawił założenia projektu ustawy "o przejrzystości w zakresie zatrudniania osób bliskich w jednostkach sektora publicznego oraz o przeciwdziałaniu protekcji w naborze na stanowiska w jednostce sektora publicznego", która roboczo nazywana jest "antysitwową". - Chodzi o uwolnienie Polaków od powszechnej patologii, plagi kumoterstwa i nepotyzmu zatrudniania w jednostkach sektora publicznego - mówił poseł Kukiz'15. Jak ocenił, nepotyzm wpływają bardzo negatywnie na funkcjonowania polskiego państwa.

 

Projekt ustawy zakłada, że osoby sprawujące kierownicze stanowiska w sektorze publicznym, są zobowiązane do złożenia oświadczeń o swoich relacjach rodzinnych; takie oświadczenia byłyby dostępne w Biuletynie Informacji Publicznej.

 

Od prezydenta do urzędu gminy

 

- Obejmujemy tym obowiązkiem bardzo szeroki krąg osób, począwszy od prezydenta przez premiera, członków Rady Ministrów, zarówno samych ministrów, jak i sekretarzy stanu, dyrektorów departamentów, przez spółki Skarbu Państwa, spółki komunalne, wszystkich samorządowców, osoby zatrudnione zarówno w gminach, jak i powiatach, województwie, urzędzie marszałkowskim czy urzędzie wojewody na stanowiskach kierowniczych, dyrektorów departamentów - wyliczał Tyszka.

 

Dodał, że obowiązek składania takich oświadczeń dotyczyłby również osób ubiegających się o pracę na stanowiskach kierowniczych w sektorze publicznym. "Te osoby starając się o pracę będą musiały powiedzieć, czy w danej jednostce pracuje osoba im bliska" - wyjaśnił.

 

Tyszka poinformował, że "osoby bliskie w rozumieniu ustawy", to: "dzieci, rodzice, osoby pozostające we wspólnym pożyciu, krewni i powinowaci do trzeciego stopnia".

 

Za niezłożenie oświadczenia lub za protekcje w zatrudnianiu, groziłyby sankcje: kara grzywny i ograniczenia wolności do lat trzech.

 

"Nie oczekujemy, że pozostałe partie będą skakały z radości"

 

Tyszka przekonywał, że społeczeństwo oczekuje takiego projektu ustawy. - Ludzie są przekonani, że partie polityczne w Polsce funkcjonują jako wielkie agencje pośrednictwa pracy, jako związki łowców posad. Stanowiska w sektorze publicznym są traktowane jako łupy wojenne - zaznaczył. Jak ocenił, efektem wprowadzenia ustawy byłoby ograniczenie "kumoterstwa i nepotyzmu" z życia publicznego.

 

Poseł Kukiz'15 wyraził nadzieję, że projekt uzyska poparcie wszystkich sił politycznych obecnych w Sejmie. Jak dodał, rozmawiał już na ten temat m.in. z szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów Jackiem Sasinem.

 

- My nie oczekujemy, że Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, czy PSL będą skakały z radości, bo to są partie, które prowadzą tego typu politykę od kilkunastu lat. Natomiast uważamy, że powinna się odbyć debata publiczna. Mam nadzieję, że w komisji będziemy mogli mieć do czynienia z wysłuchaniem publicznym i obywatele dowiedzą się, jak wygląda proces zatrudniania ludzi w jednostkach sektora publicznego - powiedział Tyszka.

 

Inicjatywa ustawodawcza Kukiz'15 to kolejna propozycja ogłoszona w ramach akcji "Poniedziałek Wolności". Klub zgłosił już m.in. projekty dotyczące podniesienia kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, obniżenia VAT-u na ubranka dziecięce czy likwidację straży miejskiej.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze