Ziobro: nie przekazano nam oryginalnego nagrania z KNF. Giertych zaprzecza

Polska
Ziobro: nie przekazano nam oryginalnego nagrania z KNF. Giertych zaprzecza
PAP/Marcin Obara; Polsat News

"Pan Prokurator Generalny (Zbigniew Ziobro) apeluje do mnie, abym złożył nośnik z nagraną taśmą rozmowy w KNF. Nośnik złożyliśmy wczoraj (wraz z drugim zawiadomieniem)" - napisał w środę na Twitterze Roman Giertych, pełnomocnik Leszka Czarneckiego. Ziobro wcześniej poinformował, że prokuratura "nadal nie otrzymała nośnika z oryginalnym nagraniem" rozmowy pomiędzy przedsiębiorcą a szefem KNF.

- Zwracam się do pełnomocnika pana Czarneckiego, by jak najszybciej dostarczył prokuraturze wszystkie nośniki - powiedział Ziobro w środę na antenie TVP Info. Dodał, że urządzenia te nie zostały jeszcze prokuraturze dostarczone.

 

- To niedobrze, bo to opóźnia czynności procesowe w tej sprawie, to budzi (...) znaki zapytania, co do woli szybkiego wyjaśnienia sprawy, a przecież wszyscy, którzy nie mają tu nic do ukrycia, powinni być zainteresowani, aby natychmiast materiał trafił do prokuratury i też był przedmiotem oceny przez biegłych - stwierdził Ziobro.

 

Minister sprawiedliwości zaznaczył, że prokuratura otrzymała zawiadomienie ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez szefa KNF Marka Chrzanowskiego, ale nie zostały dołączone do niego żadne dowody.

 

Roman Giertych odniósł się do słów Ziobry na Twitterze. Zaznaczył, że ma potwierdzenie przyjęcia nośnika. "Zostało wczoraj podbite przez Prokuraturę Generalną" - dodał.

 

Pełnomocnik Leszka Czarneckiego o przekazaniu oryginalnych nośników informował już we wtorek na antenie Polsat News. - Taśma została przekazana we wtorek (13 listopada) po południu, wraz z drugim zawiadomieniem, które dotyczy próby przejęcia kapitałów banku na rzecz jakiegoś innego podmiotu - powiedział Giertych we wtorek w programie "Wydarzenia i Opinie". Jak wyjaśnił, zawiadomienie "odnosi się do jednego z członków Komisji Nadzoru Finansowego" oraz "innych nieustalonych osób", działających "wspólnie i w porozumieniu".

 

 

 

Z informacji "GW" wynika, że według właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego w marcu ówczesny przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek  Chrzanowski miał zaoferować przychylność dla tego banku w zamian za ok. 40 mln zł; Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę. Chrzanowski złożył we wtorek dymisję, którą premier Mateusz Morawiecki przyjął. Prokurator Generalny zapowiedział "bardzo intensywne śledztwo w KNF".

bas/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze