"Nacjonalizm to zdrada patriotyzmu". Światowi liderzy w 100-lecie zakończenia I wojny

Świat

- Patriotyzm jest odwrotnością nacjonalizmu. Nacjonalizm to zdrada patriotyzmu - mówił prezydent Francji Emmanuel Macron podczas obchodów w Paryżu 100-lecia zakończenia I wojny światowej. W uroczystościach bierze udział kilkudziesięciu światowych liderów, m.in. prezydent Rosji Władimir Putin, który wykorzystuje to wydarzenie do spotkań z innymi przywódcami, np. z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Obok Macrona, pod paryskim Łukiem Triumfalnym obecnych było ponad 60 innych głów państw i szefów rządów. Polskę na obchodach reprezentuje minister spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz.

 

- Lekcją Wielkiej Wojny nie może być podtrzymywanie resentymentów między narodami ani nie wolno zapominać o przeszłości. Jest naszym głęboko zakorzenionym obowiązkiem, by myśleć o przyszłości i zastanawiać się nad tym co istotne - powiedział Macron w swym przemówieniu

 

Macron wezwał do walki o pokój i lepszy świat. Jako konkretne zagrożenia dla ludzkości wymienił zmiany klimatyczne, biedę, głód i społeczne nierówności.

 

Ostrzegł jednocześnie przed nacjonalizmem jako dzisiejszym źródłem zagrożenia dla pokoju. - Stare demony budzą się, gotowe szerzyć chaos i śmierć - mówił, wskazując, jak mogą być wykorzystywane ideologia, religia i lekceważenie faktów. - Historia czasami grozi powtórzeniem swych tragicznych wątków i podważeniem dziedzictwa pokoju, o którym myślimy, że zostało przypieczętowane krwią naszych przodków - podkreślił.

 

Po uroczystościach francuski prezydent i jego małżonka Brigitte wydali w Pałacu Elizejskim obiad dla przybyłych do Paryża zagranicznych dostojników państwowych.

 

Czaputowicz rozmawiał o Rosji ze Stoltenbergiem

 

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz rozmawiał w Paryżu z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem na temat Rosji i nieprzestrzegania przez ten kraj traktatu INF. Poinformował o tym dziennikarzy na niedzielnym spotkaniu w polskiej ambasadzie.

 

Jak wyjaśnił Czaputowicz, rozmowę z szefem NATO odbył na marginesie odbywających się w Paryżu uroczystości 100. rocznicy zakończenia pierwszej wojny światowej.

 

- Mówiliśmy na temat problemów z traktatem broni średniego zasięgu, jaką strategię należałoby zastosować. Mówiliśmy na temat wpływu Rosji na międzynarodową sytuację - wymieniał minister.

 

Zapytany, czy widzi szanse na wspólną odpowiedź Sojuszu na kwestię łamania przez Rosję traktatu, Czaputowicz odpowiedział: "Jest taka koncepcji, żeby przyjąć oświadczenie, które dałoby sygnał Rosji. (...) Jest oczywiste, że Rosja łamie postanowienia. Być może takie wezwanie Rosji do tego, żeby przestrzegała, spowodowałoby, że zostałby utrzymany". Trudno powiedzieć, na ile to jest możliwe - dodał szef polskiej dyplomacji.

 

Putin rozmawia z Trumpem i Netanjahu

 

Jak informuje rosyjska agencja RIA, Putin nazwał rozmowę z Trumpem "dobrą". Dodał, że pełnoformatowej rozmowy z Trumpem postanowiono nie przeprowadzać, żeby nie burzyć grafiku wydarzeń. Doradca rosyjskiego prezydenta Jurij Uszakow powiedział, że strona francuska "dość zdecydowanie"  poprosiła, by nie było takiej rozmowy. 

 

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow mówił, że rozmowa nie dotyczyła Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu. Traktat został zawarty w 1987 roku przez prezydenta USA Ronalda Reagana i przywódcę ZSRR Michaiła Gorbaczowa. Przewiduje likwidację arsenałów nuklearnych rakiet pośredniego i średniego zasięgu, a także zabrania ich produkcji, przechowywania i stosowania. 20 października prezydent USA Donald Trump poinformował o zamiarze wycofania się USA z traktatu INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty), uzasadniając to notorycznym łamaniem jego postanowień przez Rosję.

 

Wcześniej Pieskow mówił, że prezydenci Rosji i USA nie mieli możliwości porozmawiania.

 

Putin spotkał się również z prezydentem Izraela, Binjaminem Netanjahu - to ich pierwsze spotkanie od czasu gdy we wrześniu w Syrii został zestrzelony rosyjski samolot zwiadowczy. Winą o to zdarzenie Rosja obarcza Izrael. Netanjahu nazwał rozmowę z Putinem "dobrą i ważną", nie precyzując o czym rozmawiali.

 

EPA/IAN LANGSDON

 

- Europa to silna struktura ekonomiczna. To normalne, że chce być suwerenna w zakresie bezpieczeństwa i obrony - powiedział rosyjski przywódca w wywiadzie dla telewizji RT.

 

Odniósł się tym samym do wypowiedzi Macrona i Trumpa. Prezydent Francji w wywiadzie dla radia Europe 1 stwierdził, że Europa "musi się chronić przed Chinami, Rosją, nawet Stanami Zjedoczonymi". Ta wypowiedź oburzyła Trumpa, który napisał na Twitterze: "Bardzo obrażające, może Europa powinna najpierw płacić uczciwie za NATO, które jest silnie dotowane przez Stany Zjednoczone!".

 

Deszcz wystraszył Trumpa

 

W sobotę Donald Trump z powodu deszczu nie wziął udziału w uroczystościach na cmentarzu amerykańskich żołnierzy poległych podczas I wojny światowej. Pogoda nie przeszkodziła w odwiedzeniu miejsc pamięci premierowi Kanady Justinowi Trudeau, kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi.

 

 

Prezydenci USA i Turcji, Donald Trump i Recep Tayyip Erdogan, rozmawiali o tym, jak odpowiedzieć na zabójstwo krytycznego wobec Rijadu dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego, zamordowanego w saudyjskim konsulacie w Stambule - podał w niedzielę Biały Dom.

 

Do rozmowy tej doszło w czasie sobotniej kolacji szefów państw w Paryżu, którzy do francuskiej stolicy przybyli na obchody setnej rocznicy zakończenia pierwszej wojny światowej.

 

"Piękna ceremonia w Paryżu" - ocenił Trump na Twitterze. Angela Merkel została skrytykowana przez Alternatywę dla Niemiec za udział w wydarzeniu. - Nie możemy być w sytuacji, która faworyzuje zwycięzców i maszerować obok pana Macrona przez Łuk Tryumfalny - powiedział Alexander Gauland, jeden z liderów AfD. 

jm/dro/ Reuters, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze