"Won z mojego miasta". Żona posła Schreibera skrytykowała dziewczynę z tęczową torebką

Polska
"Won z mojego miasta". Żona posła Schreibera skrytykowała dziewczynę z tęczową torebką
Twitter.com/Łukasz Schreiber

Marianna Schreiber opublikowała na Twitterze zdjęcie dziewczyny w autobusie, która na kolanach trzymała tęczową torebkę. Fotografię skomentowała słowami: "won z mojego miasta". Tweet żony posła PiS Łukasza Schreibera wywołał falę negatywnych komentarzy. Internauci zarzucają kobiecie obrażanie niewinnych osób.

"Co za patologia! Żona posła Schreibera robi ukradkiem zdjęcia młodej dziewczynie w autobusie i podpisuje to chamskim komentarzem! Może Schreiber edukację w kwestii chamstwa zacznie od swojej żony?" - brzmi jeden z komentarzy.

 

 

Marianna Schreiber sama pisze o sobie, że jest "warszawianką, pedagogiem resocjalizacji i amatorką Twittera".

 

"Powinna przeprosić tę dziewczynkę. Nie ma co się dziwić późniejszej eskalacji nienawiści, jeżeli ludzie robią coś takiego. I do tego jest to pedagog resocjalizacji. Szkoda słów" - skomentował jeden z internautów.

 

"Zmarnowany czas na studiach. Nie tego uczą na resocjalizacji" - dodał kolejny.  

 

Krytyczne komentarze skierowane są też do posła Schreibera, który min. na Twitterze pisał: "Dość pogardy ze strony PO", odnosząc się do ostatniej wypowiedzi Grzegorza Schetyny, który nazwał polityków PiS "szarańczą". 

 

 

Zniszczone biura poselskie

 

Na początku roku poseł PiS Łukasz Schreiber oraz europoseł Kosma Złotowski zaapelowali o zmianę stylu debaty publicznej. Sformułowali "Bydgoską deklarację przeciw mowie nienawiści". Wśród zasad wzajemnej kultury politycznej znalazły się takie postulaty jak wzajemny szacunek, czyli "NIE dla wyzwisk, NIE dla poniżenia, TAK dla godności osobistej"; "NIE dla kłamstwa i manipulacji".

 

Deklarację zaproponowali po tym, jak drzwi ich biura w Nakle zniszczyło małżeństwo, pisząc na nich: "Konstytucja" i "Macie krew na rękach!".

 

Poseł przeprasza

 

W rozmowie z portalem polsatnews.pl poseł Schreiber przeprosił za wpis.

 

- To jest dla mnie bardzo przykra sprawa. Moja żona to napisała, już przeprosiła. Ja również kieruje słowa ubolewania, zwłaszcza w stosunku do tej kobiety ze zdjęcia.

 

Na pytanie gdzie można przeczytać przeprosiny poseł odpowiedział, że zostały zamieszone na Twitterze jako jej ostatni wpis. Po kilku godzinach od zamieszczenia przeprosin Marianna Schreiber skasowała swój profil.

las/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze